Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (46 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (38 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (33 pkt.)
  • 4 .Rayo Vallecano (30 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (28 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (28 pkt.)

Arda Turan w Barcelonie? Bartomeu daje słowo

Prezydent Barcelony, a równocześnie również kandydat na sternika katalońskiego klubu zadeklarował, że „Duma Katalonii” pod jego rządami, zakontraktuje Ardę Turana.

Reprezentant Turcji wielokrotnie potwierdził już, że jego dni w Madrycie są policzone. Media awizowały, że jego nowym pracodawcą będzie Barcelona, ale jego transfer jest mocno uzależniony od wyborów prezydenckich w klubie mistrza Hiszpanii.

"To bardzo dobry zawodnik. Ma wszystko, czego potrzebuje piłkarz, jakiego w nowym sezonie chciałby mieć w zespole Luis Enrique. Jeżeli zostanę wybrany, zakontraktujemy go" - przyznał w wywiadzie dla katalońskiej telewizji Esport3.

Inny z kandydatów, Joan Laporta pragnie z kolei ściągnąć na Camp Nou Paula Pogbę i otwarcie mówi, że obecny zarząd Barcelony (z Bartomeu) na czele, zaniedbał sprawę negocjacji z Juventusem Turyn i dogadany, wydawać by się mogło transfer, może nie dojść do skutku.

Sam Arda przyznaje, że ogląda Barcelonę, kiedy tylko może. "Kiedy byłem w Galacie, moim idolem był Emre Belozoglu, ale teraz uwielbiam Iniestę" - komplementował potencjalnego kolegę Turek.

Wybory prezydenckie w Barcelonie odbędą się 18 lipca. Jeżeli Josepowi Marii Bartomeu uda się wygrać wybory, Arda podpisze pięcioletni kontrakt.

Barcelonę oficjalnie obowiązuje zakaz transferowy do 1 stycznia 2016 roku i nie może ona pozyskiwać zawodników przed tym terminem. Wszyscy piłkarze zakupieni przez kataloński zespół będą mogli w nim występować dopiero w przyszłym roku. Pierwszym "letnim" nabytkiem, na tej zasadzie został kilka tygodni temu Aleix Vidal z Sevilli FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL