Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (24 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (23 pkt.)
  • 3 .Villarreal CF (20 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 5 .Sevilla FC (16 pkt.)
  • 6 .Cádiz CF (15 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (14 pkt.)
  • 8 .Granada CF (14 pkt.)

Alvaro Morata: Wyraźnie widać, że coś jest nie tak

Alvaro Morata stwierdził, że "coś jest nie tak" po tym, jak Real Madryt zremisował czwarty mecz z rzędu, co nie zdarzyło mu się od dekady.

Zwycięzcy Ligi Mistrzów z 2016 roku mieli imponujący start w nowych rozgrywkach, odnosząc cztery zwycięstwa i wyrównując rekord FC Barcelona w Primera Division, 16 kolejnych wygranych.

Reklama

Potem jednak przyszedł remis z Villarreal CF, który oznaczał, że nie udało się pobić osiągnięcia "Dumy Katalonii", i od tego czasu Real nie zdołał wrócić na zwycięską ścieżkę, dzieląc się punktami z: Las Palmas, Borussią Dortmund i Eibarem.

To pierwszy taki przypadek od marca 2006 roku.

"Wyraźnie widać, że coś jest nie tak. Musimy być zjednoczeni jako zespół i walczyć jeden za wszystkich i wszyscy za jednego" - powiedział Morata na łamach rozgłośni Cadena SER.

"Kiedy patrzy się na Real, jest tam wielu bardzo dobrych zawodników, ale kiedy gramy jak jedność, to wielu ludzi twierdzi, że mamy najlepszy zespół na świecie. Musimy dowiedzieć się, co złego się dzieje. Nie wiem, czy to brak intensywności w grze, ale lepiej, żebyśmy to zrozumieli wcześniej niż później" - dodał napastnik "Królewskich".

Morata jest jednak dobrej myśli.

"Sezon dopiero się zaczął i, niezależnie od wszystkiego, mamy tyle samo punktów, co liderujące Atletico Madryt" - mówił.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: Alvaro Morata | Real Madryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama