A jeśli nie uda się kupić "Lewego"? Barcelona obserwuje już kogoś innego
Władze FC Barcelona mają świadomość, że transfer Robert Lewandowskiego - mimo determinacji obu stron - może tego lata nie dojść do skutku. Hiszpański klub ma już opcję rezerwową na wypadek fiaska operacji z kapitanem reprezentacji Polski w roli głownej. Trop prowadzi do Francji.

Jak donosi "L'Equipe", na celowniku Barcelony znalazł się Wissam Ben Yedder. Kapitan AS Monaco ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Na wszystkich frontach zdobył w sumie 32 bramki (25 w Ligue 1) i zaliczył siedem asyst.
W klasyfikacji ligowych strzelców dał się wyprzedzić tylko Kylianowi Mbappe (28 trafień).
Kontrakt Ben Yeddera zachowuje ważność do połowy 2024 roku. Barcelona - podobnie jak w przypadku Roberta Lewandowskiego - musiałaby więc za francuskiego piłkarza zapłacić. Jego rynkowa wartość oscyluje obecnie wokół 25 mln euro.
"Duma Katalonii" interesowała się Ben Yedderem już wtedy, gdy występował w Primera Division. Miało to miejsce w latach 2016-19. Bramkostrzelny napastnik bronił wówczas barw Sevilla FC.
Lewandowski priorytetem, Ben Yedder opcją rezerwową
31-latek jest obecnie poważnym kandydatem do gry w katarskich finałach MŚ. Debiutował w drużynie narodowej w 2018 roku, do tej pory rozegrał w niej 18 spotkań i strzelił trzy gole. W tym półroczu odebrał od selekcjonera Didiera Deschampsa dwa powołania.
Ben Yedder stanowi dla Barcelony opcję rezerwową - na wypadek, gdyby Bayern Monachium nie wyraził zgody na transfer "Lewego" rok przed końcem jego kontraktu.
O perypetiach Lewandowskiego związanych z planowaną przeprowadzką do stolicy Katalonii piszemy TUTAJ.
ZOBACZ TAKŻE:








