Reklama

Reklama

30. kolejka Primera Division: Sevilla Futbol Club - Deportivo Alavés 2-0 (1-0)

W starciu 30. kolejki hiszpańskiej Primera Division, które rozegrane zostało 4 kwietnia, drużyna Sevilla FC wygrała z Alavésem 2-0 (1-0). Mecz na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán obejrzało 33 212 widzów.

W  starciu 30. kolejki hiszpańskiej Primera Division, które rozegrane zostało 4 kwietnia, drużyna Sevilla FC wygrała  z Alavésem  2-0 (1-0). Mecz na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán obejrzało 33 212 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 15 razy. Jedenastka Sevilla FC wygrała aż siedem razy, zremisowała cztery, a przegrała tylko cztery.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 39. minucie kartkę dostał Jesus Navas, zawodnik Sevilla FC.

Trzeba było trochę poczekać, aby Roque Mesa wywołał eksplozję radości wśród kibiców Sevilla FC, strzelając gola w 41. minucie spotkania. Sytuację bramkową stworzył Pablo Sarabia.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry kartkę dostał Sergio z drużyny gospodarzy. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Sevilla FC.

Reklama

Między 46. a 67. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej. W 67. minucie za Takashiego Inuiego wszedł Patrick Twumasi.

Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy sędzia wręczył kartkę Ximowi Navarze z Alavésu. W 72. minucie Roque Mesa został zmieniony przez Marka Roga, co miało wzmocnić zespół Sevilla FC. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Tomása Pinę na Darka Brašanaca. Trener Alavésu wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Johna Guidettiego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 12 razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Jonathan Calleri.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sevilla FC w 80. minucie spotkania, gdy Pablo Sarabia zdobył drugą bramkę. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomagał Wissam Ben Yedder.

W 82. minucie w zespole Sevilla FC doszło do zmiany. André Silva wszedł za Munira. Chwilę później trener Sevilla FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 86. minucie na plac gry wszedł Quincy Promes, a murawę opuścił Franco Vázquez. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-0.

Drużyna Sevilla FC była w posiadaniu piłki przez 62 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym starciu.

Arbiter przyznał trzy żółte kartki piłkarzom gospodarzy, natomiast zawodnikom Alavésu pokazał cztery.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Alavésu rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie CD Leganés. Tego samego dnia Real Valladolid CF będzie gościć zespół Sevilla FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL