Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (82 pkt.)
  • 2 .Manchester City (57 pkt.)
  • 3 .Leicester City (53 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (48 pkt.)
  • 5 .Manchester United (45 pkt.)
  • 6 .Wolverhampton Wanderers (43 pkt.)
  • 7 .Sheffield United (43 pkt.)
  • 8 .Tottenham Londyn (41 pkt.)

Zszokowany menedżer Smolarka

Opiekun Bolton Wanderers, Gary Megson jest zdruzgotany występem swoich podopiecznych na Goodison Park. "Kłusaki" bez walki uległy Evertonowi 3:0.

W Liverpoolu Bolton załatwił niemal w pojedynkę młody Jo, który zdobył dwie bramki oraz wypracował rzut karny. Przez całe spotkanie "The Toffees" dyktowali warunki gry i łatwo zgarnęli trzy punkty.Po spotkaniu Megson nie był w najlepszym nastroju i nawet nie próbował oceniać występu swojej drużyny. - Forma? Nie zauważyłem jej. Nawet nie zbliżyliśmy się do poziomu Evertonu. Byliśmy poza grą, nie istnieliśmy - mówił.

Reklama

- Jesteśmy zszokowani tym, jak gramy w tym sezonie. Wielu piłkarzy nie prezentuje się tak, jak wiem, że mogą grać - ciągnął dalej. - Nie podjęliśmy walki. Przegrywaliśmy każdą główkę, każdy wślizg, każdy spaw. To był naprawdę kiepski dzień - analizował zniesmaczony Megson.

- To był zły mecz. Zdarzały nam się już takie, ale to był najgorszy mecz Boltonu jaki widziałem - zakończył menedżer.

Ebi Smolarek pojawił się na murawie w 61. minucie spotkania.

Dowiedz się więcej na temat: Bolton Wanderers | menedżer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje