Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Yaya Toure i jego agent przekażą pieniądze ofiarom zamachu w Manchesterze

Zawodnik Manchesteru City Yaya Toure i jego menedżer Dimitrij Sieluk przekażą 100 tys. funtów na pomoc ofiarom zamachu w Manchesterze.

Zamach w tym angielskim mieście kosztował życie 22 osób. Ponad sto zostało rannych, 59 trafiło do szpitala.

Reklama

Do wybuchu w poniedziałek wieczorem doszło po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena.

- Wiadomość, że ośmioletnia dziewczynka poszła na koncert swojej ulubionej artystki i nie wróciła do domu, jest bardzo trudna do przyjęcia. Yaya Toure i ja chcemy pomóc. Rozmawialiśmy rano o tym, co się stało, i spytał mnie, co możemy zrobić. Postanowiliśmy złożyć się po 50 tysięcy funtów i wspomóc ofiary tego strasznego wydarzenia - powiedział Sieluk.

Jak dodał, pomoc mają otrzymać wszyscy poszkodowani, niezależnie od tego, czy mieszkają w Manchesterze, czy przyjechali tylko na koncert.

- Mamy to szczęście, że pracujemy w futbolu i stać nas na takie gesty dzięki hojności kibiców na całym świecie. To jest dzień, w którym piłka nożna musi pomóc ignorując granice - podkreślił Rosjanin.

Agencja EFE poinformowała, że na koncercie były żona i córki trenera Manchesteru City Josepa Guardioli. Wszystkie trzy wyszły z zamachu bez szwanku.

Dowiedz się więcej na temat: Yaya Toure | Manchester City | Zamach w Manchesterze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje