Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (62 pkt.)
  • 2 .Manchester United (49 pkt.)
  • 3 .Leicester City (49 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (45 pkt.)
  • 5 .Chelsea Londyn (43 pkt.)
  • 6 .Liverpool FC (40 pkt.)
  • 7 .Everton (40 pkt.)
  • 8 .Aston Villa FC (39 pkt.)

Wysoka porażka zespołu Artura Boruca

Southampton zakończył w sobotę passę sześciu meczów bez porażki w piłkarskiej ekstraklasie Anglii. W 35. kolejce "Święci", z Arturem Borucem w bramce, przegrali u siebie z West Bromwich Albion 0-3. Sędzia pokazał aż trzy czerwone kartki.

Poprzednio Southampton, który zajmuje obecnie 13. lokatę w tabeli, schodził z boiska pokonany 2 marca. Także przed własną publicznością uległ wtedy 1-2 Queens Park Rangers.

Reklama

W sobotę Boruc po raz pierwszy skapitulował już w 6. minucie, po strzale z bliskiej odległości Francuza Marca-Antoine'a Fortune'a. Kolejne gole padły w drugiej części gry. Najpierw Polaka pokonał Belg Romelu Lukaku (67.), a potem Irlandczyk Shane Long (77. minuta).

Oba zespoły kończyły mecz w osłabieniu. Z boiska usuniętych zostało dwóch klubowych kolegów Boruca - Urugwajczyk Gaston Ramirez (za faul na Longu) w 70. i Szkot Daniel Fox w 82. minucie (za drugą żółtą kartkę). W ekipie West Bromwich czerwony kartonik otrzymał Fortune (70. minuta) za uderzenie Ramireza.

W innym sobotnim spotkaniu walczący już tylko o utrzymanie drugiego miejsca w Premier League ubiegłoroczny zwycięzca tych rozgrywek Manchester City pokonał u siebie West Ham United 2-1. Bramki dla City zdobyli Argentyńczyk Sergio Aguero oraz reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Yaya Toure. Przy obu asystował Francuz Samir Nasri. Jedyne trafienie dla pokonanych uzyskał w doliczonym czasie gry Andy Carroll.

Manchester City zdobył bramkę w 48. kolejnym meczu ligowym rozgrywanym na własnym boisku. Wyrównał tym samym rekord klubowy, ustanowiony 83 lata temu.

Tylko jeden punkt w starciu z broniącym się przed spadkiem Wigan Athletic uzyskał piąty w tabeli Tottenham Hotspur. "Koguty" zremisowały na wyjeździe 2-2, choć od 49. minuty przegrywały 1:2. Jeden punkt zapewniło im samobójcze trafienie reprezentanta Barbadosu Emmersona Boyce'a. Wcześniej gola dla tego zespołu zdobył Walijczyk Gareth Bale, a dla gospodarzy Boyce oraz Callum McManaman.

Tottenham wciąż zachowuje szanse na miejsce w pierwszej czwórce, dające szansę występów w Lidze Mistrzów. Ma tyle samo punktów (62) co czwarta Chelsea, która w niedzielę gra ze Swansea City, a tylko jeden traci do trzeciego Arsenalu. 

W niedzielę zespół Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego podejmuje Manchester United, który w poprzedniej kolejce zapewnił sobie 20. w historii mistrzostwo kraju.

Zobacz wyniki, strzelców bramek, terminarz i tabelę Premier League

Dowiedz się więcej na temat: Artur Boruc | FC Southampton | Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje