Reklama

Reklama

Wygrane faworytów w 4. rundzie Pucharu Anglii

Faworyci nie zawiedli w meczach czwartej rundy Pucharu Anglii. Do dalszych gier awansowali piłkarze m.in.: Manchesteru United, Manchesteru City, Arsenalu i Tottenhamu.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Już w piątek awans do kolejnej rundy zapewnił sobie Manchester United, który pokonał na wyjeździe 3-1 Derby County.

Prowadzenie "Czerwonym Diabłom" dał efektownym strzałem z kilkunastu metrów Wayne Rooney. Po przerwie gole dla gości zdobyli jeszcze: Daley Blind i Juan Mata.

W pierwszym sobotnim spotkaniu Tottenham Hotspur łatwo uporał się na wyjeździe z Colchesterem City, wygrywając 4-1. Dwie bramki dla zwycięzców zdobył Nacer Chadli.

Reklama

Trochę więcej kłopotów z rywalem miał Arsenal, który pokonał u siebie 2-1 Burnley. Na bramkę Caluma Chambersa odpowiedział Sam Vokes. Drugiego prowadzenia, po bramce Aleksisa Sancheza, "Kanonierzy" już nie oddali.

Sanchez wrócił do składu Arsenalu po kontuzji i od razu popisał się bramką.

Manchester City nie miał kłopotów z pokonaniem na wyjeździe outsidera Premier League, Aston Villi. Goście wygrali 4-0, a trzy bramki zdobył Kelechi Iheanacho.

W bramce AFC Bournemouth tym razem zabrakło Artura Boruca, którego zastąpił Adam Federici. Zespół Polaka wygrał na wyjeździe 2-1 z Portsmouth FC.

W wieczornym spotkaniu Liverpool zremisował 0-0 z West Hamem. Mecz zostanie powtórzony w Londynie.

Puchar Anglii: wyniki, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama