Reklama

Reklama

Wycombe Wanderers - Tottenham Hotspur 1-4 w czwartej rundzie Pucharu Anglii

Wycombe Wanderers przegrał z Tottenhamem Hotspur 1-4 w czwartej rundzie Pucharu Anglii. Co prawda podopieczni Garetha Ainswortha jako pierwsi zdobyli bramkę, ale potem gole wpadały już tylko do ich siatki.

Prowadzenie w poniedziałkowym meczu objęli gospodarze, występujący w Championship. Po szybko rozegranym rzucie z autu, Uche Ikpeazu nie dał się przepchnąć rywalowi, dośrodkował w pole karne, gdzie piłkę do siatki skierował Fred Onyedinma.

"Koguty" tez miały swoje okazje. Aktywny był Gareth Bale, dwa razy piłka zatrzymała się na poprzeczce. Najpierw po uderzeniu Moussy Sissoko i rykoszecie, a potem "główce" Japheta Tangangi.

W 34. minucie Wycombe straciło Joego Jacobsona, który musiał zejść z murawy z powodu urazu, a zastąpił go Darius Charles.

Gdy wydawało się, że pierwsze połowa zakończy się dużą niespodzianką, a więc prowadzeniem Wycombe, w doliczonym czasie dośrodkował Lucas Moura, a do jego podania świetnie wyszedł Bale, strzałem z powietrza doprowadzając do remisu.

Reklama

Po zmianie stron zza pola karnego sprytnie uderzył Moura, ale piłka przeleciała tuż obok słupka. Po chwili indywidualna akcja Bale'a zakończyła się niecelnym strzałem.

Jose Mourinho, menedżer Tottenhamu, dokonywał roszad w składzie. Już w przerwie wszedł Pierre Emil Hoejbjerg, a w 58. minucie pojawił się Harry Kane. Następnie na murawie zobaczyliśmy Heung-min Sona i Tanguy Ndombele.

W 70. minucie pierwszą okazję miał Kane. Ben Davies zagrał do napastnika "Kogutów", ale chyba trochę za mocno, bo ten nie przyjął piłki perfekcyjnie i jego strzał z bliska obronił Ryan Allsop.

Goście "cisnęli", jednak byli nieskuteczni. W końcu jednak zadali dwa zabójcze ciosy. W 86. minucie Ndombele podał za linię obrony do Kane'a, którego strzał obronił Allsop. Piłka wróciła jeszcze do Anglika, który wstrzelił ją wzdłuż bramki, skąd została wybita pod nogi Harry'ego Winksa, a ten przymierzył technicznie zza pola karnego.

Minutę później Son podał w pole karne do Ndombele, który pierwszej piłki trafił do siatki. To nie był jednak koniec. W doliczonym czasie Hoejbjerg zagrał prostopadle do wbiegającego w "16" Ndombele, gdzie Francuz zwodem uwolnił się od obrońców i przymierzył przy pierwszym słupku.

W 1/8 finału Pucharu Anglii Tottenham zagra na Goodison Park z Evertonem.

Pawo

Zobacz wyniki w 4. rundzie Pucharu Anglii

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL