Reklama

Reklama

  • 1 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 2 .Aston Villa FC (0 pkt.)
  • 3 .Brentford FC (0 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 5 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace FC (0 pkt.)
  • 8 .Everton (0 pkt.)

Wściekły Louis van Gaal nie wytrzymał i wyszedł z konferencji prasowej

Holenderski szkoleniowiec Louis Van Gaal zdenerwował się o spekulacje na temat jego przyszłości w Manchesterze United. Na konferencji wyraził tylko swój żal i wyszedł z sali.

"Czy nikt z was nie czuje się w obowiązku mnie przeprosić? Nikt tego nie czuje" - zaczął konferencję prasową Van Gaal.

Szkoleniowiec był zły na dziennikarzy, bo pisali, że jest blisko zwolnienia. Niektórzy nawet podali, że jego dni już zostały policzone, a klub znalazł dla niego następcę.

"Jak myślicie, jak się czuje moja żona, dzieci, wnuki czy fani Manchesteru? Albo nawet moi znajomi? Dzwonili do mnie już wiele razy w tej sprawie. Naprawdę myślicie, że chcę teraz rozmawiać z dziennikarzami? Nie, jestem tu tylko dlatego, że tak nakazuje mi regulamin Premier League" - denerwował się Holender. 

Trener wspomniał, że odbierał telefony ze wsparciem m.in. od Aleksa Fargusona. "Nie mam ochoty o tym wszystkim z wami rozmawiać. Teraz myślę tylko o meczu ze Stoke City, na tym się skupiam i do tego przygotowuje moich zawodników - kontynuował Van Gaal.

Na koniec konferencji szkoleniowiec życzył wszystkim wesołych świąt i po pięciominutowym przemówieniu wyszedł z sali.

Reklama

Manchester w tym sezonie spisuje się słabo. Już w fazie grupowej odpadł z Ligi Mistrzów, a w Premier League zajmuje trzecie miejsce.

Spotkanie Stoke - Manchester United zostanie rozegrane w sobotę.


Dowiedz się więcej na temat: Manchester United | piłka nożna | Premier League | van gaal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje