Reklama

Reklama

West Ham United - Arsenal Londyn 3-3. Dublet Carrolla

West Ham United zremisował 3-3 (2-2) z Arsenalem Londyn w pierwszym spotkaniu 32. kolejki Premier League. "Młoty" przegrywały już 0-2, a następnie wyszły na prowadzenie. Bohaterem gospodarzy był Andy Carroll, który strzelił dwie bramki i miał ogromny udział przy samobójczym trafieniu Gabriela Paulisty.

Londyńskie derby rozegrane na Upton Park imponowały tempem od samego początku. Nie minęło sześćdziesiąt sekund, a "Młoty" zmarnowały fenomenalną szansę na zdobycie gola. Po centrze Michaila Antonio, fatalnie pomylił się Aaron Cresswell, a z dobitką ruszył Manuel Lanzini. Argentyńczyk spudłował, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Powtórki pokazały, że arbiter nie miał racji.

Arsenal odpowiedział w 18. minucie. Po pięknym podaniu Alexa Iwobiego, przed szansą stanął Mesut Oezil. Niemiec zachował zimną krew i dał prowadzenie "Kanonierom".

Reklama

Czternaście minut później, Nigeryjczyk ponownie błysnął w roli podającego, a akcję wykończył Alexis Sanchez. Chilijczyk w podobnej sytuacji co Oezil, zaskoczył bramkarza strzałem po długim rogu.

Dwubramkowa strata zmobilizowała podopiecznych Slavena Bilicia, którzy ruszyli do ataku i w przeciągu trzech minut, tuż przed przerwą, doprowadzili do remisu. Najpierw Cresswell dośrodkował w pole karne, wprost na głowę Andy'ego Carrolla, a ten pokonał Davida Ospinę. Następnie, po centrze Jamesa Tomkinsa, Carrolla zablokował jeszcze Gabriel Paulista, ale przy efektownej dobitce "nożycami" defensywa gości była bezradna.

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Sześć minut po wyjściu z szatni ziścił się najgorszy koszmar kibiców "Kanonierów". Antonio zacentrował w szesnastkę, a do piłkę do bramki po raz trzeci skierował Andy Carroll. Po drodze piłki dotknął Gabriel, ale Brazylijczyk nie zdołał zapobiec tragedii.

W 68. minucie, Arsene Wenger zdecydował się postawić wszystko na jedną kartę i wpuścił na murawę Olivera Girouda. Chwilę później, londyńczycy mieli fantastyczną okazję na wyrównanie. Per Mertesacker kropnął z dystansu, po rozegraniu rzutu rożnego, a piłkę z linii bramkowej wybił Lanzini.

W 71. minucie, "Kanonierzy" dopięli swego. Po ładnej, zespołowej akcji, z piątego metra, piłkę do bramki Adriana skierował Laurent Koscielny.

Na sześć kolejek przed końcem sezonu Premier League, Arsenal traci już dziesięć punktów do pierwszego Leicester City.

West Ham United - Arsenal Londyn 3-3 (2-2)

Bramki

0-1 Mesut Oezil (18.), 

0-2 Alexis Sanchez (32.), 

1-2 Andy Carroll (44.),

2-2 Caroll (45.),

3-2 Gabriel Paulista (51. samob.)

3-3 Laurent Koscielny (71.).

Zobacz szczegóły z meczu!

Reklama

Reklama

Reklama