Reklama

Reklama

Wenger selekcjonerem? O ile zdrowie nie pozwoli

Arsene Wenger przyznał, że w przyszłości rozważa objęcie drużyny narodowej, kiedy już nie będzie miał sił, by prowadzić zespół ligowy. Na razie wszystkie plany podporządkowuje Arsenalowi.

68-letni menedżer prowadzi londyńczyków już od 21 lat. Ostatnio w klubie miał więcej upadków niż upadków, "Kanonierzy" po raz pierwszy pod jego wodzą nie zakwalifikowali się do Ligi Mistrzów, ale i tak w maju Francuz podpisał nowy, dwuletni kontrakt.

Cała trenerska kariera Arsene'a Wengera związana jest z piłką klubową. Wenger nie wyklucza jednak, że na którymś etapie życia zdecyduje się na plan R, czyli piłkę reprezentacyjną.

- Może pewnego dnia zdecyduję się na taki krok, ale na razie jestem całkowicie zaangażowany w życie klubowe, ponieważ to tu jest sól piłki nożnej - przyznał.

Reklama

Arsene Wenger, który rozważał pracę w innym klubie niż w Arsenalu, ma prosty pomysł na siebie: zostanie w piłce klubowej, dopóki pozwoli mu na to zdrowie. 

- Nie zawsze będę miał tyle sił, żeby pracować w klubie, dlatego być może kiedyś obejmę jakąś reprezentację. To prawda, że całe moje życie związane jest z piłką. Moja przyszłość w dyscyplinie będzie zależała od kondycji fizycznej - podkreślił 68-latek, który nie wykluczył, że spotka się z dziennikarzami na mistrzostwach świata w Katarze 2022 roku.

łup

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL