• 1 .Manchester City (32 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (30 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (28 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (27 pkt.)
  • 5 .Arsenal Londyn (24 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (20 pkt.)
  • 7 .Watford FC (20 pkt.)
  • 8 .Manchester United (20 pkt.)

Tottenham Hotspur - Liverpool FC 0-0 w 9. kolejce Premier League

Bez fajerwerków w debiucie w Anglii Juergena Kloppa! Liverpool FC pod wodzą nowego szkoleniowca zremisował 0-0 na wyjeździe z Tottenhamem Hotspur.

Premier League: wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

W pierwszej odsłonie na White Hart Lane niewiele się działo. Lepiej zaczęli gracze Kloppa.

Już na początku bliski bramki dla Liverpoolu był Divock Origi, ale piłka po jego uderzeniu głową trafiła w poprzeczkę.

Z czasem do głosu doszli gospodarze i Simon Mignolet w bramce "The Reds" kilka razy musiał interweniować. Zwłaszcza zachwycił kapitalną obroną po strzale w długi róg z pola karnego Clintona N'Jie.

W drugiej odsłonie gra toczyła się głównie w środku pola, a bramkarze się nudzili. Zanosiło się, że jeden gol może rozstrzygnąć spotkanie.

Klopp nerwowo stał przy linii, kręcąc głową raczej bez zachwytu. Zadrżał na pewno, gdy Harry Kane huknął w końcówce zza pola karnego, lecz Mignolet znów był na posterunku.

Ze strony gości szczęścia próbował jeszcze Emre Can, ale piłka po jego strzale z 18 metrów o pół metra minęła bramkę Hugo Llorisa.

Wyczekiwany gol nie padł. Po przeciętnym spotkaniu Tottenham zremisował z Liverpoolem 0-0.

Tottenham - Liverpool 0-0. Raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: Liverpool FC | Tottenham Hotspur | Juergen Klopp

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje