Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (80 pkt.)
  • 2 .Manchester United (70 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (64 pkt.)
  • 4 .Leicester City (63 pkt.)
  • 5 .West Ham United FC (58 pkt.)
  • 6 .Liverpool FC (57 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (56 pkt.)
  • 8 .Everton (55 pkt.)

Tottenham chce zatrzymać Garetha Bale'a. Pierwsze negocjacje były jednak nieudane

Tottenham Hotspur ma zamiar przedłużyć umowę z Garethem Bale'em - informuje "Daily Mail". Klub miał zastrzec sobie wcześniej możliwość kolejnego wypożyczenia zawodnika i teraz to tylko od Walijczyka ma zależeć, czy zdecyduje się na pozostanie w Londynie.

Reklama

Wypożyczenie Bale'a z Realu Madryt kończy się 30 czerwca, jednak są sygnały, że może zostać ono przedłużone. Tego przynajmniej chce prezes "Kogutów" Daniel Levy, który ma zamiar dać nowemu trenerowi drużyny możliwość korzystania z umiejętności walijskiego skrzydłowego. Tymczasowym szkoleniowcem ekipy z północnego Londynu jest na razie Ryan Mason.

Lepiej z Bale'em, niż bez niego

Reklama

W Tottenhamie mają bowiem rosnąć nastroje, że obecność Bale'a ma być pomocna w nadchodzącym "przejściowym sezonie", a koszt zatrzymania zawodnika byłby mniejszy, niż w przypadku próby zastąpienia go. 

Dodatkowo po nieudanych pierwszych miesiącach na boiskach Premier League, Bale ostatnio zaczął prezentować dobrą formę. W niedzielnym meczu z Sheffield United udało mu się nawet zdobyć hat-tricka.

Zastrzeżone przedłużenie

Jak podaje "Daily Mail", londyńczycy mieli zastrzec sobie opcję przedłużenia wypożyczenia po sezonie 2020/2021 na tych samych zasadach. Tottenham opłaca "tygodniówkę" Bale o wysokości 240 tys. funtów, co miałoby też znaczenie dla Realu Madryt. Madrytczycy chętnie odciążaliby dalej swój budżet, zważywszy na fakt, że walijski pomocnik raczej nie odegrałby w przyszłym sezonie dużej roli w składzie "Los Blancos".

Pierwsze rozmowy zakończone fiaskiem

Nim jednak przedłużenie wypożyczenia zostanie zrealizowane, musi na nie przystać sam Bale. Według "Daily Mail" pierwsza propozycja przedstawiona w negocjacjach została odrzucona. Nie wskazano, kto konkretnie odrzucił ofertę, ale sposób, w jaki sporządzono dotychczasowy kontrakt wskazuje, że musiał to być sam Bale.

Gareth Bale był wcześniej związany z Tottenhamem przez sześć lat, między 2007 a 2013 rokiem, kiedy to przeniósł się do drużyny "Królewskich".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje