Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (50 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (42 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (41 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (35 pkt.)
  • 5 .West Ham United FC (31 pkt.)
  • 6 .Manchester United (31 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (30 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (25 pkt.)

Szefowie i fani Tottenhamu wściekli na Real Madryt

Real Madryt dał zarobić gigantyczne pieniądze Tottenhamowi na transferze Garetha Bale'a, ale szefowie i kibice klubu z Londynu są wściekli na "Królewskich". - Nie tylko zabrali nam gwiazdę, ale jeszcze wzmocnili naszego rywala - twierdzą.

Chodzi nie tylko o pozyskanie przez Real Garetha Bale'a, ale także o zaskakujący transfer Mesuta Oezila z Realu do Arsenalu. Taka decyzja zasmuciła piłkarzy i fanów Realu, a rozwścieczyła wszystkich związanych z Tottenhamem, bo Oezil to ogromne wzmocnienie lokalnego rywala.

Zdenerwowanie szefów i fanów "Kogutów" jest tym łatwiejsze do zrozumienia, że przed rokiem Real zawarł z ich klubem umowę o współpracy.

Tymczasem okoliczności transferów Garetha Bale'a i Oezila wskazują jednoznacznie, że umowa z Tottenhamem nie ma większego znaczenia dla "Królewskich.

Reklama

Jak informuje portal goal.com, kibice Tottenhamu już zaczęli zbierać podpisy pod petycją o zerwanie współpracy. "Sprzedanie Mesuta Oezila naszym głównym rywalom w celu odzyskania pieniędzy na pozyskanie Garetha Bale'a jest dowodem ich dwulicowego działania" - napisali kibice, a anonimowa osoba związana z Tottenhamem przyznaje, że władze klubu rozważają rewizję umowy partnerskiej z Realem.

Złości na działania Realu podczas negocjacji w sprawie transferu Garetha Bale'a nie kryje prezes londyńskiego klubu Daniel Levy. "Nie mieliśmy żadnego zamiaru sprzedawać Bale'a" - stwierdził, dodając, że zgodził się na transfer ponieważ Bale kuszony przez Real bardzo chciał odejść. Levy obawiał się, że gdyby nie zgodził się na odejście piłkarza, ten nie byłby wystarczająco zaangażowany w grę swojego zespołu w Premier League.

Reklama

Reklama

Reklama