Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Szczęsny zagra w szlagierze Pucharu Anglii?

W sobotę, niedzielę i poniedziałek zostaną rozegrane ćwierćfinały piłkarskiego Pucharu Anglii. Najciekawiej zapowiada się ostatnie spotkanie, w którym Manchester United podejmie Arsenal Londyn. W bramce gości zagra prawdopodobnie Wojciech Szczęsny.

"Czerwone Diabły" i "Kanonierzy" rywalizują ze sobą od 109 lat. Mogą pochwalić się jednakową liczbą triumfów w FA Cup - po 11.

Reklama

W składzie Manchesteru jest dwóch zawodników, którzy w przeszłości wznosili już to trofeum. Jednym z nich jest Holender Robin van Persie, który cieszył się z niego w 2005 roku, wówczas jako piłkarz... Arsenalu. Co więcej, w finale "Kanonierzy" pokonali właśnie ekipę United. Puchar zdobył także w 2012 roku występujący wtedy w Chelsea Hiszpan Juan Mata.

Nigdy nie miał go za to w swoich rękach kapitan "Czerwonych Diabłów" Wayne Rooney. W jego dorobku jest m.in. pięć tytułów mistrza Anglii, triumf w Lidze Mistrzów oraz w klubowych mistrzostwach świata, ale reprezentant Anglii nie zdołał odnieść końcowego zwycięstwa w najstarszych piłkarskich rozgrywkach świata.

- To bardzo ważny Puchar. Kiedy byłem mały, uwielbiałem oglądać te mecze i miałem szczęście widzieć, jak w 1995 roku trofeum wywalczył Everton (którego Rooney jest wychowankiem - red.). Miałem wtedy dziewięć lat. Któregoś dnia też chciałbym to zrobić i mam nadzieję, że to będzie w tym roku - powiedział 29-letni napastnik, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

O awans do półfinału FA Cup walczy pięć ekip ekstraklasy, dwie z jej zaplecza oraz jedna z trzeciej dywizji. Ta ostatnia - Bradford City - niespodziewanie wyeliminowała już w bieżących rozgrywkach dwóch rywali z Premier League, w tym Chelsea (4-2 w Londynie). Tym razem dopiero ósmy zespół trzeciej ligi zmierzy się w sobotę z 18. w Championship Reading.

Ofiarą Bradford padł także Sunderland (0-2), ale tego spotkania - mimo sensacyjnego wyeliminowania Chelsea we wcześniejszej rundzie - nie wyemitowano w telewizji. Reakcją kibiców były okrzyki "BBC - widzisz to?", gdy było już jasne, że niewielki klub zagra w ćwierćfinale.

- Z formą taką, jak teraz, możemy poradzić sobie z każdym. Nasz piękny sen trwa - mówił po tym spotkaniu bramkarz Ben Williams.

Także w sobotę Aston Villa podejmie West Bromwich Albion w meczu, który będzie powtórką starcia ligowego z 3 marca. Wówczas lepsi okazali się "The Villans", a bramkę na 2-1 zdobyli w ostatnich sekundach z rzutu karnego.

W niedzielę Liverpool podejmie występujący na zapleczu Premier League Blackburn Rovers. "The Reds" pokazują w tym sezonie dwie twarze - z jednej strony nie przegrali w lidze od 14 grudnia i są bliscy miejsca w pierwszej czwórce, z drugiej - nie potrafili dobrze zaprezentować się w europejskich pucharach, z których dość szybko odpadli. Tym niemniej należy uważać ich za faworytów niedzielnego spotkania.

Półfinały odbędą się 18 i 19 kwietnia, natomiast finał zaplanowano 30 maja. Wszystkie te mecze odbędą się na stadionie Wembley.

Puchar Anglii: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Manchester United | Arsenal Londyn | Puchar Anglii

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje