Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (22 pkt.)
  • 2 .Manchester City (20 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (17 pkt.)
  • 5 .Brighton & Hove Albion FC (15 pkt.)
  • 6 .Tottenham Hotspur Londyn (15 pkt.)
  • 7 .Manchester United (14 pkt.)
  • 8 .Everton (14 pkt.)

Sytuacja Hendersona w United ma się wyjaśnić do stycznia

Manchester United ma zamiar w styczniu przeanalizować dokładnie sytuację Deana Hendersona w klubie i zdecydować ostatecznie, czy bramkarza będzie trzeba sprzedać - informuje portal 90min.com. Choć na razie zawodnik ma jeszcze walczyć o pierwszy skład, to jego przedstawiciele już mieli rozpocząć poszukiwania nowego pracodawcy.

Manchester United cierpi na klęskę urodzaju w przypadku obsady bramki - do dyspozycji "Czerwonych Diabłów" są bowiem dwaj bardzo mocni kandydaci na "jedynkę" - David De Gea oraz Dean Henderson. Do tego - w razie plagi kontuzji - ich miejsce mogą zająć doświadczeni Tom Heaton lub Lee Grant (choć ten ostatni przymierzany jest już bardziej do roli bramkarskiego trenera).

Na Old Trafford wszyscy wiedzą, że sytuacja, w której De Gea i Henderson pełnią w zespole rolę dwóch równorzędnych golkiperów nie może trwać wiecznie - obaj mają bowiem wysokie możliwości i ambicje, które sprawiają, że nie będą chcieli grzać ławki rezerwowych. Któryś z nich będzie więc musiał niebawem odejść, a sytuacja zmienia się niczym w kalejdoskopie.

Reklama

Henderson czy De Gea? Sytuacja wciąż jest niejasna

Pod koniec ubiegłego sezonu wydawało się, że w zdecydowanie lepszej sytuacji jest Henderson, na którego Ole Gunnar Solskjaer stawiał zdecydowanie częściej. Później jednak 24-letnik Anglik zachorował na COVID-19, a jego przedłużająca się nieobecność dała szansę De Gei na ponowne "okrzepnięcie" w wyjściowej jedenastce. Teraz to Hiszpan wydaje się pewniejszy swojej przyszłości.

Jak informuje 90min.com, Solskjaer miał na razie zakomunikować Hendersonowi, że ten powinien do stycznia dalej próbować walczyć o pierwszy skład - tę samą taktykę Norweg zresztą zastosował w przypadku Jessego Lignarda, który niedawno powrócił z wypożyczenia do West Ham United. Gdy na początku przyszłego roku otworzy się kolejne okienko transferowe w United nastąpi analiza sytuacji i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja na temat tego, czy Henderson powinien zmienić otoczenie.

Agent bramkarza woli jednak prewencyjnie już teraz rozpocząć poszukiwania nowej drużyny dla swojego podopiecznego. W mediach pojawiają się jednak sprzeczne informacje na temat tego, jaki charakter miałyby mieć przenosiny Deana Hendersona - czy miałby to być transfer definitywny, czy, jak sugeruje "The Sun", gracz zostałby jedynie wypożyczony.

Dean Henderson wzbudzał zainteresowanie licznych klubów

W przeszłości Anglik łączony był m.in. z Aston Villą (nim ta zakontraktowała Emiliano Martineza), Celtikiem Glasgow, Borussią Dortmund oraz londyńskim Tottenhamem.

Dean Henderson - nim został na dobre włączony do składu Manchesteru United - przebywał na kolejnych wypożyczeniach. Ostatnio, w latach 2018-2020, bronił barw Sheffield United - podczas występów dla "The Blades" otrzymywał bardzo pozytywne oceny.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje