Reklama

Reklama

  • 1 .Tottenham Hotspur Londyn (21 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (21 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (19 pkt.)
  • 4 .Leicester City (18 pkt.)
  • 5 .West Ham United FC (17 pkt.)
  • 6 .Southampton FC (17 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers FC (17 pkt.)
  • 8 .Everton (16 pkt.)

Świetny finisz Tottenhamu

Przed meczem nie dawano gospodarzom zbyt wielkich szans. Tottenham zajmował bowiem ostatnie, a Liverpool pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Mimo to, po ostatnim gwizdku sędziego to "Koguty" były w lepszych humorach.

Rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami. Już w trzeciej minucie na listę strzelców wpisał się Dirk Kuyt. Holender pięknym strzałem w okienko bramki gospodarzy wyprowadził "The Reds" na prowadzenie.

Reklama

Po zmianie stron bliski podwyższenia był Steven Gerrard, ale liderowi gości zabrakło szczęścia. Reprezentant Anglii najpierw wypalił w słupek, a chwilę później w poprzeczkę.

W myśl starego piłkarskiego porzekadła głoszącego, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, w 69 minucie doszło do wyrównania. Po dośrodkowaniu w pole karne Davida Bentley'a piłkę do własnej bramki skierował głową Jamie Carragher.

Londyńczycy zwycięstwo zapewnili sobie w doliczonym czasie gry. Darren Bent dograł do Romana Pawluczenki, a Rosjanin strzałem z kilku metrów pokonał bramkarza "The Reds".

Po tej porażce Liverpool stracił pierwsze miejsce w tabeli na rzecz Chelsea Londyn. Tottenham awansował na 18. pozycję.

Tottenham - Liverpool 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Kuyt (3.), 1:1 Carragher (69. - samobójcza), 2:1 Pawluczenko (90+1.)

***

Zobacz wyniki 11. kolejki oraz aktualną tabelę Premier League!!

Dowiedz się więcej na temat: bramki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje