Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (50 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (42 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (41 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (35 pkt.)
  • 5 .West Ham United FC (31 pkt.)
  • 6 .Manchester United (31 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (30 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (25 pkt.)

Stoke City - Manchester United 1-1 w 20. kolejce Premier League

Najkrócej w Sylwestra świętować mogli piłkarze Stoke i Manchesteru United, którzy już o godz. 11:30 rozpoczęli rywalizację w 20. kolejce angielskiej ekstraklasy. Padł remis 1-1.

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 2. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marko Arnautovicia Peter Crouch zgrał piłkę głową na piąty metr, a tam Phil Jones odpuścił krycie Ryana Shawcrossa, który z bliska wpakował nogą piłkę do siatki.

United, zwłaszcza w defensywie przypominali śniętą rybę. W  19. min mogli już przegrywać dwubramkowo. Mame Diouf nawinął w polu karnym Jonnego Evansa, ale chybił z 15 m.


Goście wyrównali również po rzucie rożnym. W 26. min Michael Carrick przedłużył dośrodkowanie, ale Radamel Falcao lewą nogą dopełnił formalności i wykorzystał fakt, że Asmir Begović niepotrzebnie wyszedł i zostawił pustą bramkę.

W necie pojawiły się od razu żarty w stylu: "Falcao strzelił więcej goli niż Messi, Ronaldo, Ibrahimović, Aguero i Bale razem wzięci w tym roku. Wielki transfer Manchesteru United!".

W pierwszym kwadransie II połowie mecz był wyrównany, ale później coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić goście. Po faulu na Falcao United mieli rzut wolny zza linii bocznej pola karnego, ale nie stworzyli z niego zagrożenia. 

W 64. min gospodarze domagali się podyktowania rzutu karnego. Po kornerze piłkę głową zgrywał Croach, a pilnujący go Chris Smalling zatrzymał piłkę wyciągniętą przed siebie, więc nienaturalnie ułożoną ręką. Przy polskich standardach sędziowania rzut karny byłby ewidentny, ale sędzia Michael Oliver był niewzruszony na protesty zawodników Stoke.

Falcao już wtedy na boisku nie było, chwilę wcześniej zastąpił go Ander Herrera.

Sytuacja z niepodyktowanym karnym rozzłościła piłkarzy Stoke do tego stopnia, że teraz to oni zaczęli dominować. Po wrzutce z rzutu wolnego Davida de Geę uratował słupek, za moment, po rzucie rożnym i zbyt krótkim wybiciu Smallinga, Diouf huknął nad poprzeczką z 15 m. 

W końcówce meczu obie ekipy sprawiały wrażenie, że są zadowolone z remisu.

Reklama

W ten sposób MU pozostanie na trzecim miejscu, co było wiadomo już przed meczem, a Stoke jest 10, jednak może go wyprzedzić Newcastle.

20. kolejka Premier League:


Stoke City - Manchester United 1-1 (1-1)

1-0 Shawcross (2.)
1-1 Falcao (26.).

Zobacz szczegóły z Premier League!


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje