Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (41 pkt.)
  • 2 .Manchester United (40 pkt.)
  • 3 .Leicester City (39 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (35 pkt.)
  • 5 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 6 .Tottenham Hotspur Londyn (33 pkt.)
  • 7 .Everton (33 pkt.)
  • 8 .Chelsea Londyn (30 pkt.)

Stoke City - Liverpool FC 0-1 w 1. kolejce Premier League

Stoke City przegrało 0-1 z Liverpoolem FC w drugim niedzielnym meczu 1. kolejki Premier League. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 86. minucie Brazylijczyk Philippe Coutinho.

Nieoczekiwanie Brendan Rodgers posadził na ławce rezerwowych sprowadzonego latem napastnika reprezentacji Brazylii - Roberto Firmino oraz "playmakera" rodem z Niemiec - Emre Cana. Miejsce w składzie "The Reds" znalazło się natomiast dla Jordona Ibe'a oraz reprezentanta Belgii Christiana Benteke. 

Reklama

W zespole gospodarzy oficjalny debiut zanotował Ibrahim Afellay, który w przeszłości występował m.in. w PSV Eindhoven, Barcelonie oraz Schalke 04. 

W 36. minucie, gospodarze stworzyli fantastyczną okazję, w której trzykrotnie mieli dogodną szansę na pokonanie Simona Mignoleta. Po akcji prawym skrzydłem, z ostrego kąta spróbował Afellay, piłka po interwencji jednego z obrońców "The Reds" dotarła do Jonathana Waltersa, który został zablokowany z lewej strony boiska. Na koniec z okolic wapna, minimalnie ponad poprzeczką uderzył Glen Johnson. 

Po ponad godzinie Brendan Rodgers podjął decyzję o zmianie. Szkoleniowiec Liverpoolu posłał do gry Cana, który zastąpił Adama Lallanę. W 65. minucie, popis swoich bramkarskich umiejętności dał Mignolet. Belgijski bramkarz "The Reds" zatrzymał strzał z rzutu wolnego autorstwa Charliego Adama. 

Podopieczni Rodgersa obudzili się kilka minut później. Z rzutu rożnego na głowę Martina Szkrtela zacentrował James Milner. Strzał Słowaka, lecący w samo okienko bramki Stoke, z najwyższym trudem zatrzymał Jack Butland. 

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

O zwycięstwo w końcówce postanowił zagrać również menadżer Stoke City Mark Hughes, który w 78. minucie zmienił Afellaya na nigeryjskiego napastnika - Petera Odemwingie. W 86. minucie, akcję gości z lewej strony boiska zapoczątkował Joe Gomez. Anglik zagrał do Philippe'a Coutinho, a reprezentant Brazylii kropnął z dystansu w samo okienko bramki "The Potters". 

Dowiedz się więcej na temat: Stoke City | Liverpool FC | Brendan Rodgers

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje