Reklama

Reklama

Sheffield United - Tottenham 3-1 w meczu 32. kolejki Premier League

Sheffield United pokonało niespodziewanie 3-1 Tottenham Hotspur i wyprzedziło w tabeli swojego dzisiejszego rywala. Harry Kane aż cztery raz trafiał do bramki rywala, ale tylko jeden z jego goli został uznany.

Premier League: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Tottenham przez niemal całą pierwszą połowę nacierał na rywala, ale do szatni schodził przegrywając 0-1. Po jednej z nielicznych kontr Sandre Berger wykorzystał bardzo dobre podanie kolegi i płaskim strzałem umieścił piłkę w bramce. Była 31. minuta.

Zaledwie kilkadziesiąt sekund później brawurową akcję przeprowadził Lucas Moura, przewrócił się, a obrońca trafił go piłką w bark. Ta odbiła się prosto do Harry'ego Kane'a, który minął obrońcę i pewnie pokonał bramkarza. "Koguty" cieszyły się, ale przedwcześnie.

Sędzia obejrzał powtórki w systemie VAR i uznał, że Moura... zagrał piłkę ręką. Z takim werdyktem nie mógł pogodzić się ani Jose Mourinho, ani komentatorzy spotkania. Decyzja arbitra była przynajmniej dziwna.

Reklama

20 minut przed końcem meczu defensywa Tottenhamu po raz drugi została rozmontowana i Lys Mousset z bliska wpakował piłkę do bramki.

Odpowiedział na to Kane, który nie miał tego dnia problemu z trafianiem do bramki, ale... jego dwa kolejne gole nie zostały uznane. Tym razem obyło się jednak bez kontrowersji - najpierw sędzia przerwał grę z powodu spalonego, a później faulu angielskiego napastnika.

Sheffield zaś w końcówce meczu dobiło jeszcze rywala bramką Olivera McBurnie'go na 3-0. Minutę przed końcem w końcu gola, który mógł zostać uznany po podaniu Sona zdobył Kane, ale bramka na 1-3 jedynie nieznaczenie osłodziła porażkę kibicom "Kogutów".

Sheffield wyprzedził w tabeli właśnie Tottenham oraz Arsenal i awansował na siódmą pozycję. "Spurs" są na dziewiątym miejscu.

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>



WG

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL