Reklama

Reklama

Samuel Eto'o wychwala Mourinha, a nie chciał z nim pracować

Kameruński napastnik Samuel Eto'o jest najlepszym przykładem na to, jak czasami nie warto mówić zbyt wiele, bo później można tego żałować. - Już nigdy nie będę pracował z Jose Mourinho - powiedział kiedyś 32-letni piłkarz. Tymczasem w sierpniu Eto'o podpisał kontrakt z Chelsea Londyn, którego trenerem jest... Mourinho.

W letnim okienku transferowym głównym celem Mourinha było pozyskanie napastnika. Kiedy nie udało się ściągnąć do "The Blues" Wayne'a Rooneya postanowił sprowadzić z Anży Machaczkała Samuela Eto'o. Drogi obu panów ponownie się skrzyżowały. Wcześniej pracowali razem w Interze Mediolan.

Relacje między Mourinho i Eto'o w Mediolanie nie były najlepsze. "Przed spotkaniem w Interze nie znałem Jose osobiście i dlatego nasze relację były trochę napięte. Powiedziałem nawet raz, że nie będę grał w klubie w którym on będzie trenerem" - wyznał Eto'o w "The Sun".

"Niezbadane są wyroki boskie. Teraz jestem w Chelsea i Bóg chciał mi chyba pokazać, jak bardzo się myliłem. Teraz Jose jest znów moim trenerem i przyjacielem" - podkreślił kameruński napastnik.

"To prawdziwa przyjemność współpracować z Mourinho ponownie. On jest tak samo dobry na boisku, jak i poza nim. To wysokiej klasy szkoleniowiec" - zakończył Eto'o.

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL