Reklama

Reklama

Ryan Giggs: Teraz jest czas, by się modlić

Sir Alex Ferguson od soboty przebywa w szpitalu po udarze mózgu i operacji, która najpewniej uratowała mu życie. 76-letni były menedżer Manchesteru United jest w stabilnym stanie, ale przed nim długa walka o powrót do zdrowia. - On jest wojownikiem. Operacja się udała, wierzę w to, że wróci do pełni zdrowia - przyznał Ryan Giggs, legenda Premier League i wychowanek trenerskiej sławy.


Informacja o wylewie Sir Aleksa Fergusona i poważnym stanie, w którym się znalazł, zszokowała świat futbolu. Cała piłkarska rodzina trzyma kciuki za powrót "Fergiego" do zdrowia. Głos w sprawie zabrał Ryan Giggs, wychowanek słynnego menedżera i człowiek, z którym sięgał wielokrotnie po trofea w Anglii i Europie.

- On jest wojownikiem. Operacja się udała, wierzę w to, że wróci do pełni zdrowia. To człowiek, który wywarł największy wpływ na moją karierę - przyznał poruszony Ryan Giggs, który obecnie jest trenerem reprezentacji Walii.

W podobnym tonie wypowiadają się byli i obecni piłkarze MU.
- Jestem wstrząśnięty. Dla mnie to absolutna legenda, człowiek, który dał mi szansę w wielkiej piłce. Znam jego charakter, będzie walczył o powrót do zdrowia - dodał Phil Jones.

- To silny człowiek. Jesteśmy zjednoczeni i życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia - dodał Juan Manuel Mata, pomocnik "Czerwonych Diabłów".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL