Reklama

Reklama

  • 1 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 2 .Aston Villa FC (0 pkt.)
  • 3 .Brentford FC (0 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 5 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace FC (0 pkt.)
  • 8 .Everton (0 pkt.)

Remis Arsenalu, falstart Liverpoolu

Wojciech Szczęsny zachował czyste konto, a jego Arsenal zremisował u siebie bezbramkowo z Sunderlandem w sobotnim meczu inauguracyjnej kolejki piłkarskiej ekstraklasy Anglii. Falstart zaliczył Liverpool, który uległ na wyjeździe West Bromwich Albion 0-3.

Szczęsny popisał się kilkoma skutecznymi interwencjami, szczególnie w pierwszej połowie. W 5. minucie obronił strzał reprezentanta Irlandii Północnej Jamesa McCleana, a w 11. uderzenie Craiga Gardnera. W drugiej części gry nie miał zbyt wiele pracy.

Arsenal wystąpił bez sprzedanego do Manchesteru United króla strzelców poprzedniego sezonu - Holendra Robina van Persiego, co było widoczne szczególnie w sytuacjach podbramkowych. Chociaż "Kanonierzy" mieli wiele okazji do zdobycia gola, nie zdołali ich wykorzystać. Dobrze spisywał się także belgijski bramkarz Sunderlandu Simon Mignolet.

Reklama

Debiut w Premier League zaliczyli w sobotę sprowadzeni do londyńskiego klubu w letnim oknie transferowym Hiszpan Santi Cazorla oraz reprezentant Niemiec polskiego pochodzenia Lukas Podolski. Obaj mieli kilka sytuacji podbramkowych, nie udało im się jednak trafić do siatki.

Zawód swoim kibicom sprawili piłkarze Liverpoolu, osłabieni w lecie odejściem m.in. Brazylijczyka Fabio Aurelio (Gremio), Walijczyka Craiga Bellamy'ego (Cardiff City), Holendra Dirka Kuyta (Fenerbahce) i Argentyńczyka Maxi Rodrigueza (Newell's Old Boys). Pod wodzą nowego trenera Brendana Rodgersa "The Reds" przegrali na wyjeździe z dziesiątym zespołem poprzedniego sezonu West Bromwich Albion aż 0-3, po golach Węgra Zoltana Gery, Nigeryjczyka Petera Odemwingie z rzutu karnego oraz Belga Romelu Lukaku.

Goście grali jednak w osłabieniu od 58. minuty, po czerwonej kartce dla Duńczyka Daniela Aggera za faul w polu karnym na Irlandczyku Shanie Longu. Sam poszkodowany podszedł do jedenastki, nie zdołał jej jednak wykorzystać.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje