Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Real Madryt - Manchester United 2-1. Mourinho krytykuje arbitra i oddaje medal

Real Madryt pokonał 2-1 Manchester United we wtorkowym starciu i sięgnął po Superpuchar Europy. Trener "Czerwonych Diabłów" Jose Mourinho po meczu skrytykował arbitra za uznanie bramki Casemiro, a także oddał swój medal kibicowi.

- Rozegraliśmy dobry mecz. Przegraliśmy 1-2, więc wynik był bardzo bliski. W dodatku Real pierwszego gola strzelił ze spalonego. Z dobrze działającym systemem VAR byłaby dogrywka - powiedział po spotkaniu Mourinho.

Reklama

Portugalski szkoleniowiec odniósł się do sytuacji, w której Dani Carvajal podawał do Casemiro przy pierwszej bramce.

To właśnie Casemiro w 24. minucie otworzył wynik spotkania. Na 2-0 tuż po przerwie podwyższył Isco, natomiast jedyną bramkę dla United zdobył Romelu Lukaku.

Po spotkaniu Mourinho nie zachował swojego srebrnego medalu. Portugalczyk podszedł do trybun i oddał go w ręce fana zespołu z Old Trafford.

- Czasami nie zatrzymuję nawet złotych medali. Więc nie zrobię tego tym bardziej, gdy przegrywam. Poniewierałby się gdzieś u mnie w domu, a dla tego kibica to ogromna radość. Na pewno zatrzyma go i zapamięta ten moment. Nie wiem, co to za dziecko, ani skąd pochodzi. Ważne, że miało barwy Manchesteru - mówi "The Special One".

To nie pierwszy raz, kiedy szkoleniowiec nie zabiera swojego medalu do domu. Kiedy jeszcze prowadził Chelsea Londyn, a ta w 2015 roku przegrała 0-1 z Arsenalem Londyn w meczu o Tarczę Wspólnoty, Mourinho, schodząc z boiska, wyrzucił medal w trybuny.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje