Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester United (10 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (10 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (10 pkt.)
  • 4 .Everton (10 pkt.)
  • 5 .Manchester City (9 pkt.)
  • 6 .Brighton & Hove Albion FC (9 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (8 pkt.)

Puchar Anglii. W weekend dwa ciekawe ćwierćfinały

W weekend rozegrane zostaną ćwierćfinały piłkarskiego Pucharu Anglii. Ciekawie zapowiadają się dwa mecze. W sobotę Everton podejmie Manchester City, a w niedzielę Leicester City zmierzy się z Manchesterem United.

Manchester City jest na drodze do wywalczenia poczwórnej korony. Podopieczni trenera Josepa Guardioli zdecydowanie prowadzą w tabeli Premier League, 25 kwietnia w finale Pucharu Ligi zmierzą się z Tottenhamem Hotspur, a także są w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się z Borussią Dortmund. Hiszpański szkoleniowiec studzi jednak oczekiwania.

"Czegoś takiego nie udało się dokonać żadnej drużynie i myślę, że się nie uda" - powiedział.

Walcząc na tylu frontach Guardiola musi umiejętnie zarządzać siłami swoich podopiecznych, stąd częste rotacje w składzie.

"Nie oczekuję, że piłkarze niewybrani do składu będą zadowoleni. W trakcie swojej kariery jeszcze takich nie spotkałem. Wszyscy jednak szanują moje decyzje" - podkreślił.

Everton to natomiast klub, który bardzo chciałby znów liczyć się w walce o trofea. "The Toffees" mistrzostwo kraju po raz ostatni zdobyli w 1987 roku, a Puchar Anglii w 1995.

W tym sezonie zespół trenera Carlo Ancelottiego potrafił rozegrać świetne spotkania z najsilniejszymi angielskimi zespołami. Jednocześnie jednak zdarzały mu się porażki w spotkaniach, których był faworytem.

Mecz Leicester City - Manchester United będzie natomiast konfrontacją obecnie trzeciej z drugą drużyną Premier League. Dobre wyniki "Lisów" nie budzą już takiego zdziwienia, jak w sezonie 2015/16, w którym sensacyjnie wywalczyły mistrzostwo. Wciąż jednak są godne pochwały, bo ich potencjał nie jest tak wielki, jak najbogatszych rywali.

Leicester nigdy nie zdobyło Pucharu Anglii. Do finału doszło cztery razy - ostatnio w 1969 roku. "ManU" to natomiast aż 12-krotny zwycięzca tych rozgrywek. Więcej - 14 triumfów - ma jedynie Arsenal Londyn, który z obecną edycją pożegnał się już w czwartej rundzie.

W dwóch pozostałych ćwierćfinałach są wyraźni faworyci. Southampton Jana Bednarka w sobotę zagra na wyjeździe z występującym na zapleczu ekstraklasy AFC Bournemouth. W niedzielę natomiast Chelsea Londyn podejmie zamykające tabelę Premier League Sheffield United.

"The Blues" pod wodzą trenera Thomasa Tuchela spisują się bardzo dobrze. Niemiecki szkoleniowiec objął zespół pod koniec stycznia i od tego momentu londyńczycy nie doznali porażki.

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje