Reklama

Reklama

  • 1 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 2 .Aston Villa FC (0 pkt.)
  • 3 .Brentford FC (0 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 5 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace FC (0 pkt.)
  • 8 .Everton (0 pkt.)

Puchar Anglii. Dwa gole Moraty, Bolton gromi Walsall

Chelsea Londyn awansowała do czwartej rundy Pucharu Anglii, pokonując Nottingham Forest 2-0. Dwa gole dla "The Blues" strzelił Alvaro Morata. Prawdopodobnie ostatni mecz w barwach Chelsea rozegrał Cesc Fabregas, który zmarnował rzut karny. W innym spotkaniu Bolton Wanderers rozgromił Walsall FC 5-2. Całe spotkanie w drużynie gospodarzy rozegrał Paweł Olkowski.

W pierwszej połowie meczu na Stamford Bridge podopieczni Maurizia Sarriego byli nieskuteczni. Kwintesencją tego stanu rzeczy był rzut karny niewykorzystany przez Fabregasa. Hiszpan, który wyszedł w sobotę z opaską kapitana, w fatalnym stylu wykonał "jedenastkę". Zwolnił przed strzałem, a samo kopnięcie piłki było na tyle lekkie, że dobrze spisujący się w bramce Forest Luke Steele z łatwością sparował ją na rzut rożny.

Fabregas nie dokończył tego spotkania, zszedł z boiska w 85. minucie, jakby Sarri chciał dać mu szansę na pożegnanie się z kibicami. Hiszpan w zimowym oknie transferowym ma przenieść się do AS Monaco w Ligue 1 i to był prawdopodobnie jego ostatni mecz w Anglii.

Reklama

Zwycięstwo Chelsea zapewnił Morata. Hiszpański napastnik dwa razy wykorzystał dośrodkowania z prawej strony Calluma Hudsona-Odoia i najpierw nogą (49. minuta), a następnie głową (59.) posłał piłkę do siatki. Hudson-Odoi znajduje się na celowniku Bayernu Monachium, który złożył już nawet ofertę za młodego piłkarza.

W innym sobotnim spotkaniu Bolton nie dał szans Walsall. Hat-trickiem dla gospodarzy popisał się Josh Magennis. To pierwszy taki wyczyn w ekipie "Kłusaków" w Pucharze Anglii od 2001 roku, kiedy trzy gole przeciwko Scunthorpe United strzelił Dean Holdsworth. Całe spotkanie w barwach Boltonu rozegrał Olkowski.

Z kolei Jan Bednarek przesiedział cały mecz trzeciej rundy Pucharu Anglii na ławce rezerwowych. Zespół Southampton FC prowadził na wyjeździe z Derby County już 2-0 po trafieniach Nathana Redmonda w czwartej i 48. minucie, ale gospodarze zdołali wyrównać - Jack Marriott (58.) i Jack Lawrence (61.). Oba drużyny czeka więc powtórka.

Z kolei Arsenal Londyn pewnie pokonał na wyjeździe trzecioligowy Blackpool 3-0. Jednak wyjazd "Kanonierów" z hotelu został opóźniony, ponieważ na dachu klubowego autokaru protestował kibic przeciwko polityce właściciela Blackpool Owena Oystona.

Zobacz zestaw par 3. rundy Pucharu Anglii

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje