Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (62 pkt.)
  • 2 .Manchester United (49 pkt.)
  • 3 .Leicester City (49 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (45 pkt.)
  • 5 .Chelsea Londyn (43 pkt.)
  • 6 .Liverpool FC (40 pkt.)
  • 7 .Everton (40 pkt.)
  • 8 .Aston Villa FC (39 pkt.)

Prezes Wigan wróci na Wembley po 53 latach

76-letni Dave Whelan, prezes Wigan Atheltic, wróci na Wembley po 53 latach. Kierowany przez niego klub wystąpi na słynnym stadionie w półfinale Pucharu Anglii. W 1960 roku zagrał tam jako piłkarz w finale, ale doznał złamania nogi i musiał zakończyć karierę.

Nic dziwnego, że zawodnicy Wigan i hiszpański trener Roberto Martinez pierwszy w 81-letniej historii klubu awans do półfinału zadedykowali Whelanowi, który uchodził za utalentowanego piłkarza, ale po poważnym urazie szybko rozstał się ze sportem.

Reklama

"To historyczny moment dla naszego zespołu, ale i wielki dzień prezesa. On, jak nikt inny, zasłużył na ten sukces. Zrobiliśmy to dla niego" - powiedział szkoleniowiec Wigan.

Whelan, który kupił ten klub w 1995 roku, fortuny dorobił się na handlu. Jak przyznał, wybrał się na mecz z Evertonem (3-0), bo był niemal pewny zwycięstwa swojej drużyny.

"To cudowne. To jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. Miałem sen, że wygramy z Evertonem, a w półfinale trafimy na ekipę Blackburn Rovers, która wyeliminuje Milwall. Jesteśmy w połowie drogi. W niedzielę będę trzymał kciuki za realizację drugiej części snu" - powiedział Whelan, który 53 lata temu zagrał w finale FA Cup na słynnym londyńskim obiekcie (chociaż był to inny stadion niż obecnie) w barwach... Blackburn.

Zobacz wyniki, strzelców bramek i terminarz Pucharu Anglii

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama