Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Premier League. Zarażony koronawirusem Arteta: Czuję się zdrowy

Trener piłkarzy Arsenalu Londyn, Mikel Arteta, który 13 marca miał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa w organizmie, uważa się za wyleczonego. - Czuję się bardzo dobrze, mój stan znacznie poprawił się już po trzech czy czterech dniach - powiedział.

Arteta był pierwszym potwierdzonym przypadkiem zakażenia koronawirusem w angielskim futbolu. Niedługo później wstrzymano wszystkie zawodowe rozgrywki na Wyspach.

Reklama

37-letni Hiszpan prawdopodobnie zaraził się od właściciela Olympiakosu Pireus, Evangelosa Marinakisa. Z tym zespołem "Kanonierzy" rywalizowali w 1/16 finału Ligi Europy.

- Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. We wtorek (10 marca - przyp. red.) poczułem się osłabiony. Chciałem pójść do lekarza, ale go nie było. Później, gdy wracałem z treningu samochodem, zadzwonili do mnie z klubu, że właściciel Olympiakosu ma koronawirusa i każdy, kto miał z nim kontakt, jest zagrożony. Od razu odpowiedziałem, że nie czuję się najlepiej - relacjonował Arteta w wywiadzie dla hiszpańskiej telewizji La Sexta.

Dzień później miało się odbyć spotkanie Arsenalu z Manchesterem City w angielskiej ekstraklasie.

- Kontakt (z Marinakisem - przyp. red.) miała przecież duża grupa osób z klubu. To było oczywiste, że nie możemy tego przemilczeć i narażać ludzi na ryzyko, dlatego mecz przełożono. W środę zrobiono mi test, a o pozytywnym wyniku powiadomiono w piątek. Wszyscy, z którymi się spotkałem, zostali objęci kwarantanną i przerwano rozgrywki - powiedział Arteta.

Pandemia koronawirusa rozszerzyła się na cały świat. Jest już ponad 340 tys. potwierdzonych przypadków zakażenia, a 14,7 tys. osób zmarło. Epicentrum choroby znajduje się obecnie w Europie.

Dowiedz się więcej na temat: Mikel Arteta | Premier League | Arsenal Londyn | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje