Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (74 pkt.)
  • 2 .Manchester United (66 pkt.)
  • 3 .Leicester City (56 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (55 pkt.)
  • 5 .West Ham United FC (55 pkt.)
  • 6 .Liverpool FC (53 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (50 pkt.)
  • 8 .Everton (49 pkt.)

Premier League. ​Wielki Klopps Liverpoolu

30 lat czekali "The Reds" na odzyskanie tytułu mistrza Anglii i teraz oddają go bez walki.

W styczniu w wieku 81 lat zmarła matka trenera Liverpoolu. Juergen Klopp nie mógł pojechać na pogrzeb z powodu obostrzeń w ruchu między Anglią i Niemcami. Ostatni raz widział matkę podczas jej 80. urodzin. Prasie niemieckiej wyznał, że złoży jej hołd, kiedy tylko "ten okropny czas dobiegnie końca".

Liverpool czasów pandemii

Reklama

Pandemia zdziesiątkowała najlepszą drużynę w Anglii. Defensywa Liverpoolu rozpadła się w drobny mak. Virgil van Dijk, Joe Gomez i Joel Matip - wszyscy środkowi obrońcy są kontuzjowani. Niemiecki trener zmuszony jest wystawiać na ich pozycji pomocników: Fabinho, Hendersona, Phillipsa, bo kupieni Kabak i  Davies nie spełniają oczekiwań. - 20 lat jestem trenerem, ale czegoś takiego nigdy nie przeżyłem - mówi Klopp.

Słynna intensywność gry Liverpoolu spadła na łeb na szyję. Mane nie zdobył gola w pięciu kolejnych meczach, Firmino w siedmiu. Liverpool osunął się na siódme miejsce w tabeli z czterema punktami straty do czołowej czwórki dającej prawo występu w Lidze Mistrzów. Drużyna ma 41 pkt, aż o 36 pkt mniej niż w ubiegłym sezonie o tej porze. W 2021 roku od Liverpoolu gorsi są w Premier League tylko Southampton, Newcastle i West Bromwich Albion. Obrońcy tytułu przegrali pięć z ostatnich sześciu meczów.

Niechlubna seria Liverpoolu

W historii Premier League było tylko trzech mistrzów, którym gorzej szła obrona trofeum. Blackburn w 1996 roku, Chelsea w 2016 i Leicester w 2017. Początek sezonu nie zwiastował katastrofy. Wtedy na przeładowany kalendarz i plagę urazów skarżył się Pep Guardiola. Dziś Manchester City samotnie gna po tytuł. Właściwie nikt go już nie goni. Wygrał 10 spotkań w ostatnich 11 kolejkach, w bezpośrednim meczu nie dał najmniejszych szans Liverpoolowi. The Reds ustanowili niechlubny rekord. Pierwszy raz w historii przegrali pięć kolejnych meczów na Anfield Road. Klopp nie chce się zgodzić, że problem dotyczy własnego boiska. Uważa, że zdziesiątkowana drużyna zdecydowanie obniżyła poziom gry.

Wyniki, tabelę i terminarz Premier League znajdziesz tutaj!

- Wyglądamy na zmęczonych w każdym spotkaniu - mówi Niemiec wybierany na najlepszego trenera świata w ostatnich dwóch latach. W Liverpoolu nie funkcjonuje ani wysoki pressing, ani intensywność gry. Jakby wyczerpały się siły drużynie, która jeszcze parę miesięcy temu nie miała sobie równych.

Dariusz Wołowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje