Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (22 pkt.)
  • 2 .Manchester City (20 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (15 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (15 pkt.)
  • 6 .Manchester United (14 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (14 pkt.)
  • 8 .Everton (14 pkt.)

Premier League. Wiceprezes West Hamu: Będziemy dezynfekować nawet murawę

Kluby Premier League nie wiedzą kiedy i na jakich zasadach miałyby zostać wznowione rozgrywki. Długą listę wątpliwości przedstawiła wiecprezes West Hamu United Karren Brady.

Kraje europejskie powoli zdejmują obostrzenia związane z pandemią koronawirusa i starają się wrócić do normalnego życia. Powoli rozgrywki wznawiają kolejne ligi. 16 maja wróci Bundesliga, a 29 maja PKO Ekstraklasa.

Nie wiadomo jeszcze kiedy wystartuje Premier League. Cały czas jest sporo kwestii, o których dyskutują kluby.

Brady ma swoją rubrykę w dzienniku "The Sun". Tym razem postanowiła napisać o kwestii wznowienia rozgrywek. Przyznała, że ma sporo wątpliwości.

"Pierwszą i wiodącą zasadą jest to, że wznowienie rozgrywek nastąpi tylko gdy będzie bezpiecznie. Wszystkie 20 klubów ma takie samo zdanie na ten temat" - napisała.

Reklama

Przyznała też, jak jej klub zachowa się, gdy dostanie zgodę na grupowe treningi. Dezynkowane ma być nawet... boisko.

"Jeśli blokada zostanie zniesiona, a rząd i Departament Zdrowia zezwolą na wznowienie treningów, będą obowiązywać nowe zasady dla graczy i personelu" - zdradziła.

"Sesja treningowa powinna trwać 75 minut. Piłkarze będą stać dwa metry od siebie. Nie będą się ścierać. Będą jedynie podawać i strzelać. Będziemy też musieli zdezynfekować flagi narożne, słupki bramek, a nawet murawę" - dodała.

West Ham, w którym występuje Łukasz Fabiański walczy o utrzymanie w Premier League. Jest na 16. miejscu, ale ma tyle samo punktów, co będące w strefie spadkowej Bournemouth.

Brady przyznała, że gra bez kibiców może się negatywnie wpłynąć na postawę zespołów z dolnych rejonów tabeli. Poinformowała też, jak obecnie wyglądają zajęcia Fabiańskiego i jego kolegów.

"Mecze będą wyglądać zupełnie inaczej, dziwnie. Ostatnie dziewięć kolejek zostanie rozegrane w nietypowych okolicznościach. Nic dziwnego, że kluby, które są na krawędzi, są zaniepokojone rezygnacją przewagi z gry na własnym boisku. Stracą ważny atut, czyli dwunastego zawodnika, którym są kibice" - przyznała.

"Drużyna Davida Moyesa trenuje indywidualnie. Z czasem przejdzie do treningu w małych grupach, kiedy zezwoli na to rząd" - napisała i dodała - "W zeszłym tygodniu rozmawiałam ze wszystkimi graczami West Hamu, żeby zapewnić ich, że ich zdrowie jest dla nas priorytetem."

MP

Zobacz wyniki, tabelę i najlepszych strzelców Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy