Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (35 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (33 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (27 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (25 pkt.)
  • 6 .Manchester United (24 pkt.)
  • 7 .Arsenal Londyn (23 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (21 pkt.)

Premier League. W niedzielę Manchester City może świętować mistrzostwo

W niedzielę piłkarze Manchesteru City mogą świętować siódme w historii klubu mistrzostwo Anglii. Stanie się tak, jeśli w sobotę "The Citizens" pokonają na wyjeździe Crystal Palace, a dzień później Manchester United przegra u siebie z Liverpoolem.

Na pięć kolejek przed końcem sezonu Manchester City prowadzi w tabeli, a nad zajmującym drugie miejsce lokalnym rywalem na dziesięć punktów przewagi. Jeśli różnica w najbliższej serii spotkań wzrośnie do 13 pkt, to sprawa tytułu będzie rozstrzygnięta.

Do tej pory "The Citizens" zdobywali mistrzostwo w sezonach 1936/37, 1967/68, 2011/12, 2013/14, 2017/18, 2018/19. W poprzednim uplasowali się na drugim miejscu za Liverpoolem.

Podopieczni trenera Josepa Guardioli walczą o potrójną koronę. W niedzielę zdobyli Puchar Ligi, mistrzostwo mają na wyciągnięcie ręki, a także są blisko awansu do finału Ligi Mistrzów. W środę, w pierwszym meczu półfinałowym pokonali na wyjeździe Paris Saint-Germain 2-1.

Reklama

"Triumf w Premier League to najmilszy tytuł do zdobycia, ten z którego zawsze jestem najbardziej dumny" - podkreślił hiszpański szkoleniowiec po sukcesie w Pucharze Ligi.

W starciu z Crystal Palace jego zespół będzie zdecydowanym faworytem. "Orły" w tabeli zajmują 13. miejsce, a w styczniu na Etihad przegrały gładko 0-4.

Zobacz skróty półfinałowych spotkań LM

Sprawdź teraz!

W trudnej sytuacji jest natomiast ustępujący mistrz - Liverpool. "The Reds" są dopiero na szóstej pozycji i w oczy zagląda im widmo braku awansu do prestiżowej Ligi Mistrzów. Aby w niej wystąpić trzeba zająć miejsce w Top4. W tym momencie Liverpool traci do czwartej Chelsea Londyn cztery punkty. Niespodziewanie wyprzedza go nawet West Ham United Łukasza Fabiańskiego.

Rywalizacja "ManU" i Liverpoolu należy do największych w światowym futbolu, w jednym rzędzie stawiana z hiszpańskim El Clasico. To dwa najbardziej utytułowane angielskie kluby; "Czerwone Diabły" mistrzostwo świętowały 20-krotnie, a Liverpool 19.

W ligowych rozgrywkach mierzyły się ze sobą 175 razy. Manchester ma 68 zwycięstw, Liverpool 57, a remisów było 50. Bramki nie padły w ich ostatniej konfrontacji w Premier League, w styczniu na Anfield.

34. kolejka rozpocznie się już w piątek. Wówczas Southampton Jana Bednarka podejmie trzecie w tabeli Leicester City. "Święci" mieli dobry początek sezonu, ale w ostatnich miesiącach spisują się słabo. Z 15 minionych ligowych spotkań przegrali aż 12. Zajmują 15. miejsce, ale nad strefą spadkową mają wciąż bezpieczną, dziewięciopunktową przewagę.

W sobotę zagrają ze sobą dwie drużyny mające Polaków w kadrach. Brighton & Hove Albion Jakuba Modera podejmie Leeds United Mateusza Klicha. Z tej dwójki częściej ostatnio gra Moder. Klich po dobrym początku sezonu stracił miejsce w podstawowym składzie. Piłkarzem Brighton jest jeszcze Michał Karbownik, ale na razie nie zadebiutował w Premier League.

W tabeli Leeds zajmuje dziewiąte miejsce, a "Mewy" 17., tuż nad strefą spadkową. 18. Fulham wyprzedzają o siedem punktów.

Natomiast West Ham Fabiańskiego w poniedziałek zagra na wyjeździe z Burnley.

Premier League - wyniki, terminarz i tabela




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama