Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (19 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 3 .Manchester City (17 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (15 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (15 pkt.)
  • 6 .Manchester United (14 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (14 pkt.)
  • 8 .Everton (14 pkt.)

Premier League. Trener Leicester City Brendan Rodgers miał koronawirusa

Menedżer Leicester City Brendan Rodgers przyznał, że on i jego żona byli zakażeni koronawirusem. Małżeństwo przeszło przez naprawdę trudne chwile, o czym 47-latek opowiedział w rozmowie z BBC Radio Leicester. Przypomnijmy, że jednym z piłkarzy ekipy "Lisów" jest Bartosz Kapustka.

Państwo Rodgers walkę z COVID-19 mają już za sobą i - jak wynika z relacji szkoleniowca Leicester - nie była ona łatwa.

47-latek przyznał, że w jego przypadku do zakażenia doszło w marcu, tydzień po zawieszeniu rozgrywek Premier League.

Rodgers odczuwał duszności, lecz nie było to jego jedynym zmartwieniem.

- Z trudem chodziłem, co przypomniało mi o wyjściu na górę Kilimandżaro. Przez trzy tygodnie nie czułem smaku ani zapachu. Nie miałem siły, a tydzień później moja małżonka przechodziła przez to samo. Zostaliśmy przetestowani i wykryto u nas koronawirusa - opisywał swoje przeżycia trener "Lisów".

Reklama

Rodgers jest drugim szkoleniowcem z Premier League, który przyznał, że został zarażony koronawirusem.

Jako pierwszy zrobił to trener Arsenalu Mikel Arteta. U niego przebieg zakażenia był jednak znacznie łagodniejszy, niż w przypadku opiekuna Liecester.

- Miałem trzy-cztery dni, gdy czułem się gorzej. Miałem lekką gorączkę i suchy kaszel, odczuwałem też pewien dyskomfort w klatce piersiowej. I to było tyle - mówił Hiszpan po wygranej walce z COVID-19 (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ - kliknij).

TB

Premier League - wyniki, terminarz, tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje