Reklama

Reklama

Premier League: Southampton FC - Tottenham Hotspur 1-0. Cały mecz Jana Bednarka

W meczu 21. kolejki angielskiej Premier League, Southampton nieoczekiwanie pokonał Tottenham 1-0. Zwycięskie trafienie zaliczył Danny Ings, a kolejny mecz w pierwszym składzie "Świętych" rozegrał Jan Bednarek.

Southampton już w drugiej minucie mogło wyjść na prowadzenie, ale strzał Danny’ego Ingsa, został zablokowany. Trzy minuty później to samo spotkało Harry’ego Kane’a. Po jego strzale piłka odbiła się od obrońcy i mogła zaskoczyć Alexa McCarthy’ego, ale o centymetry minęła bramkę.

Mecz był wyrównany. W 10. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Wydawało się, że w polu karnym, Jack Stephens zahaczał Dellego Allego. Sędzia nie dopatrzył się jednak przewinienia. Dwie minuty później, po indywidualnej akcji, uderzał Nathan Redmond, ale Paulo Gazzaniga był na posterunku.

Reklama

W 17. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Piękną akcję przeprowadził Ings. Dobiegł do długiego podania, przerzucił sobie piłkę nad Tobym Alderweireldem i trafił do siatki. Było to już jego 13. ligowe trafienie w sezonie.

Tottenham był częściej przy piłce, ale długo nie potrafił zagrozić bramce gospodarzy. Obudził się dopiero w końcówce. W 38. minucie z daleka uderzał Kane. McCarthy odbił piłkę. Dobijać próbował jeszcze Alli, ale bramkarz udaremnił jego próbę, rzucając się na piłkę. Zawodnik Tottenhamu się przewrócił, ale po weryfikacji VAR sędzia uznał, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami.

W doliczonym czasie pierwszej połowy jeszcze jedną okazję mieli gospodarze. Głową uderzał Stuart Armstrong, ale zrobił to zbyt lekko, żeby pokonać bramkarza. Do przerwy "Święci" prowadzili więc jedną bramką.

Druga połowa rozpoczęła się od niecelnego strzału Redmonda. W 49. minucie, po dośrodkowaniu Jamesa Ward-Prowse’a, piłka trafiła w rękę Alderweirelda. Wydawało się, że musi być rzut karny, ale po konsultacji z sędziami VAR, główny arbiter nie odgwizdał "jedenastki".

Po tej sytuacji mecz zrobił się brzydki. Sytuacji było bardzo mało, a sędzia pokazał kilka kartek. Ciekawiej zrobiło się dopiero w 73. minucie, kiedy po wrzutce z rzutu wolnego, do siatki trafił Kane. Był jednak na spalonym więc gol nie został uznany. Na dodatek napastnik Tottenhamu doznał urazu i musiał opuścić boisko. Zastąpił go Erik Lamela.

Czas nieubłaganie uciekał, a Tottenham nie mógł zdobyć bramki. Na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry dobrą okazję zmarnował Lucas Moura. Jego strzał odbił Ryan Bertrand.

Goście byli bezradni i do końca nie zdołali zmienić wyniku. Był to ich drugi mecz z rzędu bez zwycięstwa. Mają na swoim koncie 30 punktów i są na szóstym miejscu. Southampton ma pięć "oczek" mniej i zajmuje 11. lokatę.

MP

Southampton FC - Tottenham Hotspur 1-0

Bramki: 1-0 Ings (17.)

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL