Reklama

Reklama

  • 1 .Tottenham Hotspur Londyn (20 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (18 pkt.)
  • 4 .Leicester City (18 pkt.)
  • 5 .Southampton FC (17 pkt.)
  • 6 .Everton (16 pkt.)
  • 7 .Aston Villa FC (15 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (14 pkt.)

Premier League. Son i Kane, czyli duet jak się patrzy

Heung-min Son i Harry Kane po raz kolejny współpracowali przy golu dla Tottenhamu. To już 29. raz, kiedy ta para miała udział przy bramce "Kogutów" w lidze. Lepsi są tylko Didier Drogba i Frank Lampard.

Tottenham męczył się na Turf Moor. Aż przyszła 76. minuta. Erik Lamela dośrodkował z rzutu rożnego, Kane zgrał piłkę głową, a również głową do siatki wpakował ją Son.

Reklama

To trafienie dało trzy punkty "Kogutom" w spotkanku z Burnley. Przede wszystkim jednak po raz kolejny Anglik i Koreańczyk współpracowali przy golu w Premier League. Stało się to po raz 29. Tym samym samym zrównali się z duetami Manchesteru City (David Silva i Sergio Aguero) oraz Arsenalu (Robert Pires i Thierry Henry). W tej klasyfikacji lepsi są już tylko piłkarze Chelsea - Drogba i Lampard, którzy 36 razy mieli udział przy bramkach swojego zespołu w lidze. Biorąc pod uwagę, że to była dopiero szósta kolejka, to w tym sezonie możemy spodziewać się zmiany lidera.

"To jest świetne. Ja i Sonny od niedawna dobrze ze sobą współpracujemy i mam nadzieję, że to będzie trwać" - powiedział po meczu Kane.

"Myślę, że wynika to z faktu, że więcej się rozumiemy, kiedy cofam się, żeby mógł wybiec z tyłu. I to jest ta różnica. Ponadto mamy pewność siebie" - dodał.

Son w tym sezonie strzelił już osiem goli w Premie League, natomiast Kane miał udział w 13 bramkach dla Tottenhamu (pięć trafień i osiem asyst), co jest rekordem ligi po sześciu kolejkach.

"Ich wzajemne zrozumienie istnieje jeszcze od czasu pracy Mauricia (Pochettino, poprzedni menedżer "Kogutów" - przyp. red.). Nie chcę przypisywać zasług tylko sobie, dzielę się nimi z Mauriciem. Kane i Son grają ze sobą od dłuższego czasu, teraz jest może trochę inaczej, ponieważ Harry nie zawsze gra tylko jako typowa dziewiątka" - przyznał Jose Mourinho, szkoleniowiec Tottenhamu.

"To, co mnie najbardziej cieszy w związku z nimi, to fakt, że nie tylko są czołowymi graczami, ale też przyjaciółmi, nie ma między nimi zazdrości, obaj grają dla drużyny" - dodał.

Najlepsze pary w historii Premier League:

36 - Didier Drogba i Frank Lampard (Chelsea)

29 - Harry Kane i Heung-min Son (Tottenham)

29 - David Silva i Sergio Aguero (Manchester City)

29 - Robert Pires i Thierry Henry (Arsenal)

27 - Darren Anderton i Teddy Sheringham (Tottenham)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje