Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Premier League. Sceptycyzm wobec planów zmniejszenia liczby klubów

Brytyjski minister kultury, mediów i sportu Oliver Dowden sceptycznie wypowiedział się o planach reformy rozgrywek piłkarskich w Anglii, która obejmuje m.in. zmniejszenie liczby drużyn w Premier League. Jego zdaniem bogate kluby chcą sobie zapewnić większą władzę.

Za propozycjami mają stać dwie najbardziej utytułowane ekipy - Liverpool i Manchester United. Chcą one, aby od sezonu 2022/23 w Premier League występowało 18 zamiast 20 drużyn. Zlikwidowane miałyby zostać Puchar Ligi i mecz o Tarczę Wspólnoty.

Reklama

Najlepsze kluby miałyby też znacznie więcej do powiedzenia. Obecnie do przeprowadzenia zmian potrzebne jest poparcie 14 z 20 drużyn. Według gazety "Telegraph", dziewięć najdłużej występujących w ekstraklasie ekip otrzymałoby specjalny status. Zgoda sześciu z nich wystarczałaby do dokonywania reform.

"Jestem sceptyczny. Obawiam się, że chodzi zawłaszczenie władzy. Jeśli próby dokonywania takich zakulisowych zmian będą się utrzymywały, to będziemy się musieli przyjrzeć zarządzaniu piłką nożną" - powiedział Dowden na antenie Sky News.

Wspomniane propozycje zbiegły się bowiem z przygotowaniem finansowego pakietu ratunkowego dla klubów z niższych lig, które wyjątkowo ucierpiały przez pandemię koronawirusa.

Drużyny zrzeszone w English Football League, czyli te od drugiego do czwartego poziomu, mają bowiem otrzymać od ekip z Premier League do podziału natychmiast 250 mln funtów oraz w przyszłości rocznie równowartość 25 proc. przychodów zespołów z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Nic dziwnego, że zmiany popiera EFL. Oprócz ministra, negatywnie jednak wypowiedziały się o nich organizacje kibicowskie oraz władze samej Premier League.

"Takie indywidualne proponowanie zmian może mieć negatywny wpływ na całe rozgrywki" - napisano w oświadczeniu.

wkp/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: Premier League | koronawirus | Oliver Dowden

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje