Reklama

Reklama

  • 1 .Tottenham Hotspur Londyn (20 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (18 pkt.)
  • 4 .Leicester City (18 pkt.)
  • 5 .Southampton FC (17 pkt.)
  • 6 .Everton (16 pkt.)
  • 7 .Aston Villa FC (15 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (14 pkt.)

Premier League: Rośnie liczba piłkarzy, którzy nie chcą wracać do gry

Portal ESPN, powołując się na anonimowe źródła, donosi, że rośnie liczba piłkarzy Premier League, którzy nie chcę wznowienia rozgrywek, przerwanych przez pandemię koronawirusa. Obawiają się o zdrowie swoje oraz najbliższych.

"Władze ligi podejdą do tematu poważnie dopiero, jak ktoś w jakimś klubie umrze" - powiedziało jedno z cytowanych źródeł.

Reklama

Rozgrywki pozostają zawieszone od 13 marca. Toczą się rozmowy nad ich wznowieniem, ale żadnej konkretnej daty nie ma. Opór piłkarzy może dodatkowo skomplikować sprawę.

Władze Premier League krytyka spotkała już na etapie zawieszania rozgrywek, bo zrobiono to dopiero dzień po tym, jak koronawirusa stwierdzono u trenera Arsenalu Londyn Mikela Artety.

"Dlaczego czekano tak długo? Na całym świecie odwoływano sportową rywalizację w każdej dyscyplinie, a nam kazano cały czas być w gotowości. Byliśmy niczym króliki doświadczalne. Dla piłkarzy, pracowników klubów i ich rodzin był to tydzień pełen obaw" - napisał wówczas napastnik Wayne Rooney na łamach gazety "Sunday Times".

Niepokój budzi m.in. to, że w przeciwieństwie do innych krajów, władze Premier League nie przedstawiły nawet żadnego protokołu medycznego, którego przestrzeganie miałoby zapewnić bezpieczeństwo.

Dowiedz się więcej na temat: Premier League | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje