Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (29 pkt.)
  • 2 .Manchester City (26 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (25 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (23 pkt.)
  • 5 .Arsenal Londyn (20 pkt.)
  • 6 .Wolverhampton Wanderers FC (19 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (19 pkt.)
  • 8 .Manchester United (17 pkt.)

Premier League. Pep Guardiola z wielkim szacunkiem o Liverpoolu

- Liverpool jest jedną z dwóch najlepszych drużyn, z jaką przyszło mi się zmierzyć - powiedział menedżer Manchesteru City Pep Guardiola. Obie ekipy toczą fascynujący pojedynek o tytuł mistrza Anglii.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę angielskiej Premier League

Liverpool prowadzi Premier League z 94 punktami, ale Manchester City może dzisiaj powrócić na szczyt tabeli, warunkiem jest jednak pokonanie Leicesteru City (godz. 21.).

Będzie to przedostatni ligowy mecz "The Citizens" w tym sezonie. Jeśli wygra, będzie miał 95 "oczek", a sezon może zakończyć z niesamowitym wynikiem 98 punktów.

- Dotarcie do tego etapu rozgrywek z 92 punktami na koncie, rok po tym jak wygraliśmy mistrzostwo ze 100 punktami, to dla mnie najwspanialsze osiągnięcie jako menedżera - powiedział Guardiola.

Reklama

- To nie jest łatwe, szczerze. W swojej karierze jako trener grałem przeciwko niesamowitym zespołom, a spośród nich największe były dwa - Barcelona pod wodzą Luisa Enrique z Neymarem, Messim i Suarezem oraz Liverpool - ocenił Guardiola.

- Sądzę, że to dwa najlepsze zespoły przeciwko którym grałem. Dlatego uważam, że to jedno z największych osiągnięć, że w tym momencie walcząc z tak silną ekipą, wszystko mamy w swoich rękach - dodał menedżer Man City.

- Poprzedni sezon był niesamowity, ale w tym walczymy z niesamowitym rywalem, który ma po prostu wszystko i na dodatek znacznie poprawił atak pozycyjny - podkreślił Guardiola.

Jego zespół wyjdzie dziś na boisko chcąc zrewanżować się "Lisom" za porażkę w pierwszej rundzie. Właśnie po grudniowej przegranej Man City tracił już siedem punktów do prowadzącego Liverpoolu, a mimo tego zdołał odrobić straty.

Guardiola przekonuje, że jego zespół czeka w poniedziałek ciężka przeprawa. - Nie wyobrażam sobie, żeby piłkarze Leicesteru przyjechali tutaj na wakacje - powiedział.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama