• 1 .Manchester City (32 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (30 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (28 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (27 pkt.)
  • 5 .Arsenal Londyn (24 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (20 pkt.)
  • 7 .Watford FC (20 pkt.)
  • 8 .Manchester United (20 pkt.)

Premier League. Mourinho: Będę w stu procentach za Manchesterem United

W sobotnie popołudnie Manchester United odwiedzi zachodni Londyn. "Czerwone Diabły" zagrają na wyjeździe z Chelsea, w której kiedyś pracował Jose Mourinho, obecny menedżer MU. - Jeśli będę za bardzo celebrował ewentualne zwycięstwo, to znaczy, że straciłem panowanie nad sobą - mówi Mourinho.

Brytyjskie media, bez żadnych wyjątków, zastanawiają się, kiedy Jose Mourinho zostanie zwolniony z Manchesteru United. Portugalski szkoleniowiec podobno grał o posadę w ostatnim ligowym meczu z Newcastle United. Zwycięstwo 3-2 nad "Srokami" dało mu odrobinę spokoju. Nie na długo. Już w sobotę Manchester United zmierzy się z Chelsea, klubem, z którym Jose Mourinho zdobył trzy mistrzostwa Anglii.

Reklama

- Myślę, że nie będę specjalnie celebrował ewentualnego zwycięstwa na Stamford Bridge. Staram się być pod kontrolą, szanuję stadion i kibiców, którzy niedawno należeli do mnie przez wiele lat. Jeśli zacznę się cieszyć, to znaczy, że stracę nad sobą panowanie - wyznał "The Special One" na przedmeczowej konferencji prasowej.

Po ośmiu kolejkach Premier League ma trzech liderów, których w tabeli różni tylko bilans bramkowy. Chelsea, Liverpool i Manchester City mają po 20 punktów. Manchester United jest dopiero na ósmym miejscu z trzynastoma punktami na koncie. Od dawna mówi się, że nastrój w klubie z Old Trafford nie jest najlepszy. Mourinho nie może dogadać się z największymi gwiazdami zespołu, którym nie pasuje defensywna taktyka Portugalczyka. Mourinho nie zapowiada wielkich zmian na mecz z Chelsea.

- Poza tym, uważam, że to kolejny mecz, jak każdy inny. Moi piłkarze muszą się dobrze spisać i w sobotę będę w stu procentach za Manchesterem United. Po trudnym zwycięstwie z Newcastle dostrzegłem zmianę. Największym problemem jest to, że moi piłkarze długo wracali z meczów reprezentacji. Nawet na przedmeczowym treningu nie miałem wszystkich zawodników. Ale oni mają się dobrze - wyznał "Mou".

Zobacz wyniki angielskiej Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje