Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (13 pkt.)
  • 3 .Manchester United (13 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (12 pkt.)
  • 5 .Manchester City (10 pkt.)
  • 6 .Everton (10 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (8 pkt.)

Premier League. Mecz Manchester United - Liverpool został odwołany

Zachowanie kibiców, którzy wtargnęli na stadion Old Trafford i opanowali go przed meczem, sprawiło, że ligowy mecz Premier League między Manchesterem United a Liverpool FC został odwołany. Premier League wydała oświadczenie, że mecz zostanie rozegrany w nowym terminie.

Kibice Manchesteru United zrobili to, co fani innych angielskich drużyn np. Chelsea Londyn. Na niespełna dwie godziny przed planowanym rozpoczęciem meczu z Liverpoolem wdarli się na stadion Old Trafford i opanowali murawę stadionu. Zablokowany miał zostać również autokar wiozący piłkarzy United. To efekt protestów kibiców angielskich klubów przeciwko planom gry ich ekip w Superlidze.

Została ona powołana do życia bez konsultacji z kimkolwiek, poza samymi chętnymi klubami. W gronie założycieli znaleźli się: AC Milan, Arsenal Londyn, Atletico Madryt, Chelsea Londyn, FC Barcelona, Inter Mediolan, Juventus Turyn, Liverpool FC, Manchester City, Manchester United, Real Madryt i Tottenham Hotspur. Pięć klubów angielskich szybko się z tego projektu wycofało, ale i tak naraziły się na ostre protesty swoich fanów.

Reklama

Manchester United w ogniu krytyki po Superlidze

Kibice Chelsea ograniczyli się do blokowania autokaru, ale sympatycy Manchesteru United poszli dalej i wdarli się na obiekt. W tej sytuacji meczu Czerwonych Diabłów z Liverpool FC nie można było rozegrać.

Intruzi domagali się także odejścia z klubu rodziny Glazerów, w których rękach znajduje się Manchester United.

Premier League wydała oświadczenie o przełożeniu meczu na inny termin, a także o tym, że doszło do aktów chuligańskich, kryminalnych, wejścia na obiekt osób nieuprawnionych i naruszenia protokołu związanego z epidemią Covid-19. W związku z tym zapowiadane są konsekwencje wobec sprawców.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje