Reklama

Reklama

Premier League. Mateusz Klich: "Marzenia się spełniają" Klopp gratuluje

Mateusz Klich zdobył bramkę w swym debiucie w najbogatszej lidze świata - Premier League. "Marzenia się spełniają" - skomentował reprezentant Polski po meczu Liverpool - Leeds, w którym ekipa Juergena Kloppa wygrała 4-3.

By debiut w ekstraklasie Anglii nazwać wymarzonym, beniaminek z Leeds musiałby wywieźć chociaż punkt z Anfield Road. I pewnie tak by się stało, gdyby nie bezmyślny faul wprowadzonego po przerwie Rodrigo. Brazylijczyk sprezentował rzut karny gospodarzom, co skrzętnie wykorzystał Mohamed Salah, kompletując hat-tricka.

Marnym pocieszeniem dla Mateusza był fakt, iż opuszczał boisko w 81. min, gdy jego zespół remisował. Nic dziwnego, że Polak dostał najlepsze noty w swoim zespole - 7.6, gdyż jego trafienie dało wyrównanie, a wcześniej rozpoczął akcję, która zapewniła gościom drugą bramkę.

Pod wrażeniem występu Polaka był nawet menedżer "The Reds" Juergen Klopp, który mu po meczu szczerze pogratulował.

Drugą najwyższą notę w załodze Marcela Bielsy - 7.4 - otrzymał lewoskrzydłowy Jack Harrison. Graczem meczu został rzecz jasna Salah.

W ten sposób były pomocnik Cracovii został czwartym Polakiem, który zdobył bramkę w Premier League. Reprezentant Polski dołączył do: Jana Bednarka, Krzysztofa Warzychy i Marcina Wasilewskiego.

Reklama

MiKi



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL