Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (82 pkt.)
  • 2 .Manchester City (57 pkt.)
  • 3 .Leicester City (53 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (48 pkt.)
  • 5 .Manchester United (45 pkt.)
  • 6 .Wolverhampton Wanderers (43 pkt.)
  • 7 .Sheffield United (43 pkt.)
  • 8 .Tottenham Londyn (41 pkt.)

Premier League. Manchester United z czwartą wygraną z rzędu

Cztery mecze, cztery zwycięstwa - to bilans Manchesteru United pod wodzą Ole Gunnara Solskjaera. W środowy wieczór "Czerwone Diabły" pokonały 2-0 na wyjeździe Newcastle United. Cenny remis 0-0 w wyjazdowym starciu z Chelsea wywalczył Southampton z Janem Bednarkiem w składzie.

Po trzech wygranych pod wodzą Solskjaera "Czerwone Diabły" czekała nieco trudniejsza przeprawa w wyjazdowym starciu z Newcastle.

Reklama

Do wyjściowej jedenastki MU wrócił kapitan Antonio Valencia. Norweski szkoleniowiec od pierwszej minuty postawił też na Juana Matę, a po przerwie na murawie pojawił się dawno niegrający Alexis Sanchez.

Piłkarze z Manchesteru od początku mieli optyczną przewagę, ale o sytuacje bramkowe nie było już tak łatwo jak w ostatnich spotkaniach. Skomasowana obrona zespołu Rafy Beniteza spisywała się bez zarzutu. Paul Pogba i Marcus Rashford sprawdzili bramkarza Martina Dubravkę strzałami z dystansu.

Gospodarze nie ograniczali się do defensywy. Bliski wykorzystania błędu Phila Jonesa był Salomon Rondon, ale obrońca MU naprawił swoją pomyłkę, ofiarnie interweniując w polu karnym. Trochę zamieszania w okolicach bramki Davida de Gei robił też Christian Atsu.

W 64. minucie Manchester United objął prowadzenie. Po rzucie wolnym Rashforda Dubravka "wypluł" piłkę, a Romelu Lukaku z kilku metrów wepchnął ją do siatki. Belg pojawił się na murawie kilkadziesiąt sekund wcześniej.

Kilka minut później Jonjo Shelvey brutalnie zaatakował nogę Pogby, ale sędzia Andre Marriner dokładnie nie widział tego starcia i skończyło się na odgwizdaniu faulu, nawet bez kartki.

W 80. minucie, po akcji Lukaku i Sancheza, Rashford dobił gospodarzy. W doliczonym czasie, po kontrze, okazję miał Pogba, lecz z ostrego kąta trafił w boczną siatkę.

W wyjściowym składzie Southampton ponownie zameldował się Jan Bednarek. Polak i jego koledzy z zespołu nie mieli łatwego zadania, bo rywalem była ekipa Chelsea. Bednarek w kilku sytuacjach mógł zachować się lepiej.

Eden Hazard kilka razy zakręcił obroną gości, ale ta broniła się szczęśliwie. Kilkukrotnie sytuację ratował bramkarz "Świętych" Angus Gunn. Po przerwie zatrzymywał m.in. Alvara Moratę.

W końcówce "The Blues" natarli z furią, ale Southampton "cudem" uratował cenny remis 0-0.

Emocji nie brakowało także w innych środowych spotkaniach. West Ham, z Łukaszem Fabiańskim w składzie, zremisował 2-2 z Brighton & Hove Albion. Goście prowadzili już 2-0, ale gospodarzy uratował niezawodny Marko Arnautović.

AFC Bournemouth, z Arturem Borucem na ławce, zremisowało 3-3 z ekipą Watfordu, a wszystkie bramki padły w pierwszej połowie.

Premier League: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

WS

Dowiedz się więcej na temat: Jan Bednarek | Łukasz Fabiański | Manchester United

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje