Reklama

Reklama

Premier League: Liverpool FC - AFC Bournemouth 1-0

Kolejna skromna porażka beniaminka Premier League AFC Bournemouth. Ekipa z Arturem Borucem w bramce w dyskusyjnych okolicznościach przegrała 0-1 na Anfield Road z Liverpooolem. To druga wygrana w sezonie "The Reds".

W pierwszej kolejce Premier League Liverpool pokonał Stoke 1-0 po bramce w końcówce Phillippe'a Coutinho. Z kolei Bournemouth uległo u siebie 0-1 Aston Villi. Boruc raz świetną interwencją uratował swój zespół, a przy bramce nie miał zbyt wiele do powiedzenia.

Zdecydowanym faworytem poniedziałkowego starcia byli "The Reds", ale gospodarze na początku spotkania mieli problemy z przedostaniem się pod bramkę Boruca. Z kolei Bournemouth rozpoczęło bez kompleksów, wyprowadzając szybkie ataki.

W 5. minucie piłka wpadła do siatki Liverpoolu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Tommy Elphick głową pokonał Simona Mignoleta. Obrońca gości oparł się lekko na rywalu i sędzia uznał, że piłkarz Bournemouth faulował Dejana Lovrena w walce o górną piłkę. Kontrowersyjna decyzja arbitra.

Reklama

Z czasem Liverpool przejmował inicjatywę, co potwierdził w 27. minucie. Świetne dośrodkowanie w pole karne posłał Jordan Henderson. Piłka leciała między linią obrony, a Borucem. Zza pleców defensorów Bournemouth wyskoczył Christian Benteke. Napastnik z bliska wpakował piłkę do siatki i strzelił swojego pierwszego gola dla Liverpoolu w Premier League. Snajper w poprzednim sezonie grał w Aston Villi. "The Reds" kupili go za ponad 46 milionów euro. Przy dośrodkowaniu Hendersona na spalonym był Coutinho. Co prawda nie dotknął on piłki, ale zrobił do niej ruch, co w myśl nowych przepisów jest niedozwolone, bo absorbuje bramkarza.

Przed przerwą stuprocentową szansę miał jeszcze Coutinho. Pomocnik Liverpoolu w dogodnej sytuacji przestrzelił z 11 metrów.

Goście byli bliscy wyrównania w 60. minucie, ale piłka po potężnym uderzeniu Matta Ritchiego otarła się o słupek bramki Mignoleta.

W odpowiedzi ciekawą akcję na jeden kontakt przeprowadzili Benteke i Coutinho, ale strzał tego ostatniego był bardzo niecelny. Po chwili znów Benteke znakomicie obsłużył Coutinho, ten jednak źle przyjął piłkę i jego strzał zablokował Charlie Daniels.

Tuż przed końcem spotkania Boruca uratowała poprzeczka po strzale z siedmiu metrów Benteke.

Liverpool FC - AFC Bournemouth 1-0. Raport meczowy

Premier League: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy