Reklama

Reklama

Premier League: Liverpool - Arsenal 5-1

Dotychczasowy lider Premier League Arsenal Londyn rozegrał fatalną pierwszą połowę meczu na Anfield Road. W pierwszych 20 minutach piłkarze Liverpoolu wbili podopiecznym Arsene'a Wengera aż cztery gole! Spotkanie 25. kolejki rozgrywek zakończyło się zwycięstwem "The Reds" 5-1. "Kanonierzy" stracili nie tylko pięć goli, ale i pozycję lidera, którą objęła Chelsea Londyn.

Już w pierwszej minucie na Anfied Road padła pierwsza bramka. Steven Gerrard dośrodkował piłkę w pole karne, do piłki dopadł Martin Szkrtel i pokonał Wojciecha Szczęsnego. W 10. minucie było już 2-0, a w roli głównej znów wystąpili Anglik i Słowak. Kapitan Liverpoolu posłał piłkę w pole karne z rzutu rożnego, a Szkrtel świetnie uderzył głową.

Kolejne bramki padły w 17. i 20. minucie, a ich autorami byli kolejno: Raheem Sterling i Daniel Sturridge, a asysty zaliczyli: Luis Suarez i Coutinho.

W pierwszej połowie drużyna Liverpoolu oddała aż 10 strzałów na bramkę Wojciecha Szczęsnego (z tego sześć celnych), zaś "Kanonierzy" strzelali tylko raz, w dodatku niecelnie.

Reklama

Koszmar "Kanonierów" nie skończył się po pierwszej odsłonie. W 52. minucie stracili kolejną bramkę - po raz drugi w tym meczu na listę strzelców wpisał się Sterling, strzelając w lewy róg bramki strzeżonej przez polskiego bramkarza. Jedynego gola dla Arsenalu zdobył w 69. minucie Mikel Arteta z rzutu karnego.

Mimo że Szczęsny puścił pięć goli, miał kilka dobrych interwencji. Obronił m.in. strzał Suareza zmierzający w samo okienko bramki, a w końcówce wygrał starcie sam na sam ze Sterlingiem.

"To było strasznie zawstydzające. Przeprosiny dla wszystkich, którzy wysiedzieli na meczu 90 minut" - napisał na swoim profilu na Facebooku.

Pewne zwycięstwo odnotowała Chelsea. "The Blues" pokonali na Stanford Bridge Newcastle United 3-0, a wszystkie bramki zdobył Eden Hazard. W zespole gospodarzy zadebiutował Mohamed Salah. W tabeli Premier League podopieczni Jose Mourinha wyprzedzają Arsenal o punkt i o dwa Manchester City, który niespodziewanie bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Norwich City.

W sobotę zaprezentował się również Artur Boruc. Jego Southampton FC zremisował u siebie ze Stoke City 2-2.

Liverpool - Arsenal 5-1 (4-0)

Zobacz wyniki, strzelców bramek, tabelę i terminarz Premier League

Autor: Aleksander Sarota

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy