Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (13 pkt.)
  • 3 .Manchester United (13 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (12 pkt.)
  • 5 .Manchester City (10 pkt.)
  • 6 .Everton (10 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (8 pkt.)

Premier League - kolejna zmiana lidera, Manchester City na czele

Manchester City pokonał w niedzielę na wyjeździe Newcastle United 2-0 w 21. kolejce angielskiej Premier League i został liderem. Ma jeden punkt przewagi nad Chelsea oraz dwa nad Arsenalem, który w poniedziałek zmierzy się w Birmingham z Aston Villą.

Piłkarze Manchesteru City, którzy w 20 poprzednich starciach ligowych w tym sezonie strzelili rywalom 57 bramek, co dawało średnią 2,85 na mecz, w niedzielę powiększyli dorobek o dwa trafienia. Pierwsze uzyskali już w ósmej minucie. Po zespołowej akcji i asyście Serba Aleksandara Kolarova gola zdobył Bośniak Edin Dżeko. Kolejnego w doliczonym czasie gry drugiej połowy dołożył Hiszpan Alvaro Negredo.

"The Citizens" mogli wygrać wyżej, jednak w końcówce Brazylijczyk Fernandinho trafił w poprzeczkę, a zmierzający do bramki strzał Negredo wybił jeden z obrońców Newcastle.

Reklama

Podopieczni chilijskiego trenera Manuela Pellegriniego odnieśli szóste z rzędu ligowe zwycięstwo. Był to zarazem ich 10 kolejny mecz bez porażki w tych rozgrywkach. Awansowali na pozycję lidera, zastępując Chelsea. Londyńczycy, którzy w sobotę wygrali 2-0 z Hull City, po golach Belga Edena Hazarda i Hiszpana Fernando Torresa, z prowadzenia cieszyli się tylko jeden dzień. W poniedziałek oba zespoły może wyprzedzić Arsenal, którego bramkarzami są Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański. "Kanonierzy" muszą jednak pokonać na wyjeździe ekipę Aston Villa.

Aż osiem bramek padło w drugim niedzielnym spotkaniu, w którym Liverpool wygrał na wyjeździe ze Stoke City 5-3. Dzięki temu utrzymał czwarte miejsce w tabeli.

Dwie bramki dla zwycięzców zdobył Luis Suarez i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców Premier League. Urugwajczyk, choć ze względu na dyskwalifikację za ugryzienie rywala w poprzednim sezonie zagrał zaledwie w 16 spotkaniach, ma w dorobku 22 gole. Trafienie dla "The Reds" uzyskali także wracający po kontuzji Daniel Sturridge oraz Steven Gerrard. Kapitan Liverpoolu, rozgrywający 650. mecz w jego barwach, wykorzystał rzut karny podyktowany w kontrowersyjnej sytuacji, po faulu Irlandczyka Marca Wilsona na Raheemie Sterlingu. Do własnej bramki trafił także Ryan Shawcross.

Dla Stoke gole zdobyli Peter Crouch, Charlie Adam oraz Jonathan Walters. 

W sobotę na boisko po sześciotygodniowej przerwie spowodowanej złamaniem ręki wrócił bramkarz reprezentacji Polski Artur Boruc, a jego zespół Southampton pokonał na własnym boisku West Bromwich Albion 1-0. Trzy punkty zapewnił im w 66. minucie Adam Lallana.

33-letni Boruc kontuzji doznał 1 grudnia w meczu z Chelsea Londyn (1-3). Podczas interwencji uderzył ręką w słupek i opuścił boisko. W sobotę udanie powrócił do bramki "Świętych", a jego zespół odniósł ósme zwycięstwo w sezonie.

W sobotę wygraną - 2-0 ze Swansea City, po bramkach Ekwadorczyka Antonio Valencii i Danny'ego Welbecka, zanotował mistrz Anglii Manchester United. Tym samym "Czerwone Diabły" zakończyły fatalną serię. Wcześniej po raz pierwszy od 82 lat przegrali trzy pierwsze mecze w roku, w tym w 3. rundzie pucharu kraju właśnie ze Swansea (1-2).

Wyniki, terminarz i tabela Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje