Reklama

Reklama

Premier League. Kamil Grosicki niezgłoszony do rozgrywek przez WBA

Kamil Grosicki został usunięty przez West Bromich Albion z listy zgłoszonych do gry w Premier League. Polak wciąż czeka na potwierdzenie jego transferu do Nottingham Forest, ale szanse na pozytywne rozwiązanie maleją.

To sądne dni nie tylko dla Grosickiego, ale także reprezentacji Polski. Naszemu skrzydłowemu grozi spędzenie kilku następnych miesięcy na trybunach, a przecież taki sam scenariusz realizuje się już w przypadku Arkadiusza Milika. I to wszystko tuż przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy.

Grosicki nie miał wielkich szans na grę, po tym jak WBA wywalczyło awans do Premier League. Polak znalazł się na ławce rezerwowych tylko w pierwszym spotkaniu, później - lądował na trybunach. Nic dziwnego, że chciał odejść z klubu, a trener Slaven Bilić skreślił z go z 25-osobowej listy uprawnionych do gry w angielskiej ekstraklasie.

Oznacza to, że "Grosik" musi liczyć na cud, jakim byłoby pozytywne rozpatrzenie przez FA umowy transferowej z Nottingham. Według najnowszych doniesień polski skrzydłowy spóźnił się ze złożeniem dokumentów o około pół minuty. 

Według angielskich mediów dziś ma zapaść ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego wypożyczenia do Nottingham Forest. W przypadku odmowy zarejestrowania transferu - "Grosik" prawdopodobnie w meczach zagra jedynie podczas zgrupowań reprezentacji.

Reklama

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL