Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Premier League. Jesse Lingard: Moi bliscy borykali się z trudnościami, co łamało moje serce

Piłkarz Manchesteru United Jesse Lingard przechodził ostatnio przez trudny okres. Przyznał, że było to spowodowane chorobą mamy i mnóstwem obowiązków. Jak sam stwierdził, nie mógł patrzeć na to, z jakimi problemami zmagają jego najbliżsi - widok ten, po prostu łamał mu serce.

Lingard nie prezentował w ostatnim czasie pełni swoich możliwości. Dostrzegł to także trener Manchesteru United Ole Gunnar Solskjaer, który wymagał od swojego podopiecznego znacznie więcej.

Reklama

- Nie prezentowałem się najlepiej, a on ciągle na mnie naciskał - mówił Lingard w rozmowie z angielskim "Daily Mail".

Reprezentant Anglii postanowił być szczery ze swoim szkoleniowcem, zapukał do drzwi jego gabinetu i opowiedział o trapiących go problemach rodzinnych. Wyznał je także w rozmowie z działem sportowym brytyjskiej redakcji.

Trudności w życiu Lingarda były związane z chorobą jego mamy - Kirsty. Z powodu jej kiepskiego samopoczucia, 26-latek musiał zaopiekować się swoim rodzeństwem: 14-letnim bratem Jasperem i 11-letnią siostrą Daisy-Boo. Dodatkowo zajmował się także swoją roczną córką.

- Normalnie jestem żywiołowy i staram się wywoływać uśmiech na twarzach innych. Ludzie wokół mnie zauważyli jednak zmianę w moim zachowaniu. Byłem zdołowany i przybity, martwiłem się. Czułem się, jakby wszyscy położyli na moich barkach ogromne ciężary, mówiąc: "Masz Jesse, radź sobie z tym sam" - zdradził Lingard.

- Moja mama od lat miała na głowie wiele rzeczy, ale nigdy na dobrą sprawę nie otrzymywała pomocy. Teraz ją dostała. Zaopiekowałem się swoim bratem i siostrą. Są ze mną. Trudno było patrzeć na ich trudności, by później iść do pracy i dawać z siebie wszystko - dodał.

Anglik przyznał także, że nadszedł dla niego czas, by dojrzeć i wydorośleć, a teraz jego głównym celem będzie powrót do jak najlepszej dyspozycji.

Dowiedz się więcej na temat: Jesse Lingard | Ole Gunnar Solskjaer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje