Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (13 pkt.)
  • 3 .Manchester United (13 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (12 pkt.)
  • 5 .Manchester City (10 pkt.)
  • 6 .Everton (10 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (8 pkt.)

​Premier League. Islandia proponuje dokończenie rozgrywek u siebie

Islandzkie media uważają, że angielska Premier League mogłaby dokończyć swoje rozgrywki w ich kraju, gdyż epidemia koronawirusa została już tu praktycznie opanowana i władze uważają taki projekt za możliwy do przeprowadzenia.

Główny komendant policji, Vidir Reynisson, zapytany o taką możliwość w programie sportowym islandzkiej telewizji, odpowiedział, że jest to bardzo dobry pomysł i Islandia dałaby sobie świetnie radę, ponieważ w tego typu przedsięwzięciach kraj posiada spore doświadczenie. - Nie chodzi tu o futbol, lecz o wielkie zagraniczne produkcje filmowe, jak m.in. James Bond, do których część zdjęć jest od lat kręcona na Islandii - podkreślił.

Dodał, że kraj pomimo zaledwie 350 tysięcy mieszkańców jest świetnie zorganizowany transportowo i logistycznie. - Podczas pobytu ekip filmowych potrafimy wyizolować duże tereny i zorganizować dla nich wygodne zakwaterowanie, tak że w przypadku rozgrywek piłkarskich i przyjazdu dużej grupy zawodników i działaczy jesteśmy gotowi do zapewnienia im pobytu w taki sposób, że nawet nie wiedzieliby w jakim są kraju - powiedział.

Reklama

- Po przylocie drużyny byłyby od razu z lotniska odwożone w przeznaczone dla nich miejsca. Obiekty piłkarskie oraz hotele byłyby bez żadnego kontaktu z miejscową ludnością. Po zakończeniu swoich rozgrywek wszyscy goście wyjechaliby, nie spotykając się z żadnym Islandczykiem - odpowiedział Reynisson na pytanie zadane przez znaną dziennikarkę sportową Juliane Thore Halfdanardottir.

Popularna dziennikarka wyszła z takim pomysłem w weekendowym programie sportowym, po propozycjach angielskich mediów w sprawie dokończenia ligi poza Wielką Brytanią, m.in. w Australii.

"Premier League ma 92 spotkania do rozegrania, a Islandia jest przecież położona w Europie, tak że nie trzeba daleko wyjeżdżać, co łączy się też z kosztami. Lot z Londynu do Reykjaviku trwa niecałe trzy godziny, a poza tym jesteśmy wyspą, więc naturalnie izolowani" - skomentował dziennik "Visir".

- Jesteśmy gotowi na podjęcie takiego wyzwania w każdej chwili i sam jestem ciekaw, jak Premier League przyjmie naszą propozycję - powiedział zaproszony do programu przez Halfdanardottir w tej konkretnej sprawie Reynisson.

Od rozpoczęcia epidemii koronawirusa na Islandii potwierdzono 1799 przypadków zarażeń, z czego już 1717 osób wyzdrowiało, a 10 zmarło.

Zbigniew Kuczyński 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje