Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (93 pkt.)
  • 2 .Manchester City (69 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (60 pkt.)
  • 4 .Leicester City (59 pkt.)
  • 5 .Manchester United (58 pkt.)
  • 6 .Sheffield United (54 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (52 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (50 pkt.)

Premier League. Ilkay Guendogan: Nie będę miał problemu z mistrzostwem Liverpoolu

- Dla mnie byłoby to w porządku. Nie miałbym problemu, gdyby mistrzostwo zostało przyznane Liverpoolowi - stwierdził piłkarz Manchesteru City Ilkay Guendogan. W Anglii coraz więcej wskazuje na to, że oprócz scenariusza wznowienia rozgrywek, trzeba się również przygotować na ewentualną możliwość braku szans na powrót gry.

Epidemia koronawirusa całkowicie sparaliżowała europejskie rozgrywki i ciężko wyobrazić sobie kiedy kluby będą mogły wrócić do regularnego grania. Sytuacja w Premier League wydaje się być jednak bardziej klarowna. Liverpool zdecydowanie prowadzi w tabeli i prawdopodobnie sięgnąłby po tytuł mistrzowski. 

Wielu ekspertów w Anglii podziela tę opinię, a wśród nich znajdują się również piłkarze, w tym... Ilkay Guendogan zawodnik głównego rywala "The Reds" w tym sezonie - Manchesteru City. 

- Dla mnie byłoby to w porządku. Nie miałbym problemu, gdyby mistrzostwo zostało przyznane Liverpoolowi, w razie nie dogrania sezonu do końca - stwierdził pomocnik cytowany przez "Goal.com". 

Pierwotnie rozgrywki Premier League miały zostać wznowione 3 kwietnia. Obecnie ten scenariusz jest niemożliwy do zrealizowania, mając na uwadze, że liczba zakażonych osób w Anglii gwałtownie wzrasta, a pozytywny wynik badań miał również premier kraju - Boris Johnson. 

Kluby piłkarskie również muszą zmagać się z kryzysową sytuacją. Ich dochody spadły niemal do zera, a coraz więcej drużyn decyduje się na obniżenie pensji piłkarzom. 

- Uważam, że to jedyne racjonalne rozwiązanie, choć musimy mieć na uwadze, w niższych ligach nie jest to aż tak prosta decyzja - dodał Guendogan.

Reklama

Dziennikarze pytali się również piłkarza Manchesteru City jak radzi sobie podczas kwarantanny: - Jest do wyjątkowa sytuacja, którą ciężko było sobie wyobrazić. Mówiąc szczerze, mam z tym problem. Czasem boję się wyjść z domu na 15 minut, choć jak na ironie pogoda w Manchesterze jest dobra.

- Mając na uwadze wszystkie okoliczności, to nie wierzę, żebyśmy wrócili do grania już za miesiąc. Nie sądzę, że jest to realistyczny scenariusz - zakończył rozmowę Guendogan.  

Liverpool wygrał w tym sezonie aż 27 z 29 ligowych spotkań. Podopieczni Juergena Kloppa ulegli jedynie Watford i zremisowali z Manchesterem United. Do zapewnienia sobie tytułu mistrzowskiego brakowało im siedmiu punktów. 

W Wielkiej Brytanii zarażonych jest obecnie powyżej 17 tysięcy osób, a z powodu wirusa do tej pory zmarło aż 1019 osób. 

Premier League - wyniki, strzelcy, terminarz

PA

Dowiedz się więcej na temat: Liverpool FC | Ilkay Guendogan | Manchester City | Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje