Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (19 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 3 .Manchester City (17 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (15 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (15 pkt.)
  • 6 .Manchester United (14 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (14 pkt.)
  • 8 .Everton (14 pkt.)

Premier League. Henry: Guardiola nauczył mnie piłki na nowo

- Guardiola otworzył mi oczy, dzięki niemu nauczyłem się piłki w wieku 30 lat na nowo - powiedział w telewizji Sky Sports były piłkarz, a obecnie trener Thierry Henry.

Henry jeszcze podczas mundialu w Rosji był asystentem selekcjonera Belgii Roberto Martineza, później był bliski objęcia funkcji trenera Girondins Bordeaux, ale nie porozumiał się z klubem.

- Dzięki Guardioli, po trzydziestce, po tym wszystkim co osiągnąłem w piłce reprezentacyjnej i klubowej, w Arsenalu, Monaco, Juve, nauczyłem się na nowo, jak grać w piłkę. Zobaczyłem zupełnie inne oblicze gry. Zacząłem wyczuwać przestrzeń, rozumieć swoją pozycję i to, dlaczego musisz dawać sto procent w każdym kroku na boisku - opowiadał Henry.

Reklama

Z Guardiolą Thierry wygrał w dwa lata dwa razy mistrzostwo Hiszpanii, Ligę Mistrzów, Puchar Króla, Klubowe Mistrzostwo Świata, Superpuchar Europy i Superpuchar Hiszpanii.

- Nawet, gdy podczas treningu masz przerwę na uzupełnienie płynów musisz na nią biec sprintem i w ten sam sposób wracać. U Pepa liczy się każdy szczególik - dodaje Francuz.

- Pep jest czasem nawet zbyt mądry i to dlatego czasem wpada w kłopoty, bo podczas meczu widzi wiele rzeczy, które chciałby na boisku natychmiast naprawić i zmienić. Zmienialiśmy czasem taktykę pięć razy w ciągu jednej połowy - przypomina czasy, gdy grał w Barcy.

- Jeśli stoisz między prawym a środkowym obrońcą rywala, a Samuel Eto’o robi to samo po drugiej stronie boiska, wtedy we dwójkę absorbujemy czwórkę rywali. Z kolei ze mną i Samuelem wbiegającymi za plecy obrony oraz z Xavim i Iniestą, operującymi piłką na całej szerokości boiska, a do tego w luki wpadający Messi - to demolowało każdą defensywę - opowiadał.

- Grając wysoko jako napastnik i schodząc do boku, a później wracając do środka mrozisz całą czwórkę defensywną w pojedynkę, bo obrona najbardziej obawia się właśnie takich wejść za jej plecy. U Pepa było wiele takich smaczków taktycznych - chwalił Henry.

By przybliżyć osobom niezwiązanym z piłką profesjonalnie, jak pomocna jest taktyka Guardioli dla jego piłkarzy, Henry posłużył się przykładem:

- To tak jakbym ci powiedział: "Spotkajmy się w Londynie" i zapomniał podać ci dokładny adres. Jeśli będziesz mądry, to może mnie odnajdziesz, ale Pep daje ci GPS, adres, samochód, wszystko - porównuje Thierry.

Ta dwuminutowa charakterystyka Guardioli, autorstwa Henry'ego, robi furorę w Hiszpanii. Jeszcze dziś ją przytacza "Marca".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje